szczęście
Podwójna mama zimowa
Mamadwójeczki, dobrze wiedzieć, że ktoś mnie w tym temaie rozumie
Mieszkam w Lublinie a raczej zaraz za Lublinem ale zawsze jest gg
Dziecko musi zrozumieć, że awanturą nic nie zdziała a jeśli będzie głaskane i przytulane w czasie histerii a jeszze lepiej uspokajane cukierkiem, zabawką itp szybko stanie się terrorystą w domu, sklepie, na spacerze itp. Ech... jeszcze tylko kilkanaście lat i pójdą na studia
Mieszkam w Lublinie a raczej zaraz za Lublinem ale zawsze jest gg
Dziecko musi zrozumieć, że awanturą nic nie zdziała a jeśli będzie głaskane i przytulane w czasie histerii a jeszze lepiej uspokajane cukierkiem, zabawką itp szybko stanie się terrorystą w domu, sklepie, na spacerze itp. Ech... jeszcze tylko kilkanaście lat i pójdą na studia
nawet te najgłubsze jak zjedzenie czekolady przed śniadaniem
.Strasznie bym już chciała aby zrozumiał ,próbowałam i proźbą i groźbą i nic ,doskonale Cie rozumiem widze ze mamy dzieci w podobnym wieku ,u ciebie też jak zaczynaja to oboje naraz.
z tymi histeriami.To chyba lepiej ,ze dobrze zachowuje sie w przedszkolu a nie odwrotnie:-).To też jakas pociecha :-).Moj syn za to kazdą czynnosc przedłuza do nieskonczonosci ,jedzenie ,ubieranie ,kazde zadanie w przedszkolu -zawsze ostatni.Kazda czynnosc trwa wieki.Niedługo wyjde z siebie i stane obok !!
albo idzie się wyryczec do łazienki albo rozmawiamy.Jeśli histeryzuje to idzie do pokoju się wyryczec,ja nie chcę tego słyszec...5 latek to już nie 2-;atek .przychodzi później i rozmawiamy.Ale co do rady,trzeba byc stanowczym bo nam na głowy wejdą 