reklama

moja ....cytomegalia

reklama
Ależ jestem szczęśliwa, tfu tfu żeby nie zapeszyc, moja niunia dostała jak wychodziłam trzeciąporcje pokarmu 3ml... miała o 10,14 i nic się nie działo..jejku ależ mi sie gęba śmieje... W dodatku trzymałam ją na raczkach, w inkubatorze jeszcze, jedna ręka pod główkę druga pod pupcią aż oczy mi się zaszkliły gdy to opisuję... Była ubrana w białą koszulkę po bokach wiązana jak słodko wyglądała.

Od lekarza nic się nie dowiedziałam bo sie nie doczekałam....

Dzisiejszy widok Zuzi wynagrodził mi moje łzy i dodał otuchy i jeszcze większej siły że trzeba wierzyc.
 
Ostatnia edycja:
mona - najważniejsze, że Wy się nie poddajecie i Zuzia też!! Będzie dobrze, wszyscy w to wierzymy!!! Trzymaj się dzielnie!!!

teraz doczytałam.. super wieści.. boziu to musiało być przeżycie!!
 
Ależ jestem szczęśliwa, tfu tfu żeby nie zapeszyc, moja niunia dostała jak wychodziłam czwartą porcje pokarmu 3ml... miała o 10,14 i nic się nie działo..jejku ależ mi sie gęba śmieje... W dodatku trzymałam ją na raczkach, w inkubatorze jeszcze, jedna ręka pod główkę druga pod pupcią aż oczy mi się zaszkliły gdy to opisuję... Była ubrana w białą koszulkę po bokach wiązana jak słodko wyglądała.

Od lekarza nic się nie dowiedziałam bo sie nie doczekałam....

Dzisiejszy widok Zuzi wynagrodził mi moje łzy i dodał otuchy i jeszcze większej siły że trzeba wierzyc.
No i tego było trzeba :-) Super wiadomość :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry