Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Fakt pozostaje faktem że jest i bedą kontynuować leczenie ale tylko przez dwa tygodnie, później stety niestety muszą zrobić przerwę i tylko od jej organizmu zależy jak bedzie sobie radzić. Wspomniał też iż nie wykluczają przeniesienia np. do I.C.Z.D. w W-wie,ale nie wiem czy to dobry pomysł, mam pewne wątpliwości. Ponadto Zuzolek jest na 10 .1 oddechach i 20-30% tlenu to zależy od jej aktywności i spadków saturacji. Posiewy wyszły dodatnie, bakterie są ale nie groźne nie wymaga wstawiania antybiotyków. Gazometria utrzymuje sie prawidłowo, płytki (47tys.) i leukocyty(4.1) tez. I czeka nas kolejne dwa tygodnie.... Po rozmowie z ordynatorem widzę że oczekiwał lepszych efektów czyli że nie bedzie go wcale, zresztą ja tez no ale tak bywa. trzeba wziąść pod uwage tez to że przez pierwsze 2 tygodnie podawania gancyklowiru tylko że w dawce 3ml/kg i zrobieniu PCR-ów wyyszło że wirus się namnożył, przypuszczam że podwyzszenie dawki dało pożadany efekt może nie 100% ale 90%. Liczę że te dwa tygodnie załatwią tego dziadowskiego wiruska. A Zuzolek kochany je tylko że nie wydala, mieli dziś zrobic wlewke , dowiem sie jutro jak tam jej poszło. W najbliższych dniach bedą próbowali j odłączyć od respiratora na cpap, jejku żeby sie udało. A więc tak sprawy sie mają kochane, kolorowo nie jest ale... nie jest tragicznie, mała walczy a ja razem z nia. Nie mam zamiaru się podawać dodaje mi sił np. dziś gdy jej spiewałam to tak słodko sie usmiechała, przestałam to poszła spać