reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

MULTIMAMY - wątek główny

maks_olo dopiero zauważyłam, że między Twoimi smykami też jest rok różnicy :tak:
U nas z nockami jest tak: Julka od 3 dni przesypia całe noce. Budziła się do tej pory około 2 na jedną butlę jedzenia. Jednak z okazji roczku i zmęczenia przez opiekę drugim bobasem stwierdziłam, że musimy z tej butli i pobudek nocnych zrezygnować. Pierwszego dnia dałam jej tylko 60 ml mleka. Płakała chwilę, ale zaraz usnęła. Drugiego dnia już się nie obudziła. Dziś się obudziła, ale dostała smoczek, popiła herbatkę i poszła dalej spać. Spać chodzi koło 19, o 7 rano je śniadanie i idzie dalej spać do około 9.30. Później urzęduje do 12. Śpi 2-3 godziny i urzęduje do wieczora ;-). Jak dawałaś radę z dwójką maluchów? Czeka mnie masakra przez pierwszy rok życia młodszej córy? :-D
 
reklama
dokładnie 11,5 miesiąca ;-)
BlackWizard powiem Ci, że przy pierwszym synku byłam bardziej konsekwentna, teraz jak młodszy w nocy płaczę, to szybko wstaje, bo nie chcę, żeby starszego obudził, ale muszę trochę go "ustawić", bo już mnie męczy wstawanie w nocy - praktycznie od 20 mcy ;-)
pierwsze pół roku było straszne.... dużo mam piszę, że noworodek tylko je i śpi, ale u nas żaden synek taki nie był :-( więc naprawdę dostałam w kość... zdarzały się i łzy i wyładowywanie się na mężu...:-( ale teraz jest o niebo lepiej!!! i pewnie niedługo zacznę doceniać tak małą różnicę wieku:-D
doceń to, że dużo śpi Twoja starsza, bo nasz jak miał rok, to owszem spał w dzień, ale tylko na spacerze w wózku.... więc odpadało przespanie się w dzień z dzieciakami:-(
a jak zareagowałaś, że masz dwie DZIEWCZYNKI? bo u nas było,że druga będzie dziewczynka, a wyszedł drugi siusiak ;-) ale cieszę się, bo zawsze będą mieli więcej wspólnych zabaw i tematów...
 
Dziękuję za komplementy co do mojego tortu. Pomysł wziął się z koloru barwnik na masę (dostałam od koleżanki właśnie w takim kolorze) i stąd, że Kinia ma rybki do kąpieli a'la Nemo i bardzo je lubi ;-)
Black mój mąż też marzy o synku ;-) Ale mówi, że może być za 3 razem ;-) hihi
Kurcze, co robisz, że Julcia Ci tyle śpi? :szok:Moja śpi raz dziennie tylko godzinkę koło południa. Wcześniej były 2 drzemki po godzince-półtora, ale już dawno z 2 zrezygnowała...

Maks_olo co do spania nocnego to Kinia przesypia całe noce, zasypia ok. 21 i dośpi do 8 rano :-) W nocy czasem się przebudzi i popłacze chwileczkę delikatnie, ale się pogramolkuje i zasypia sama :-) Czasem tylko trzeba wstać ją przykryć nad ranem.

Black
co do jedzenia nocnego, to słyszałam, że aby oduczyć dziecko, to należy podawać wodę zamiast kaszki. Ale dla mnie to mit, bo Kinia już dawno w nocy nie je i nie sprawdzałam tego na niej...
 
witam Panie!!! usłyszałam dziś od Męża, że jest ze mnie dumny, bo nie wstaje na każde piski Olka:-p ale wiecie jak serduszko boli :-( no ale trochę dyscypliny i wstawałam w nocy 4 razy, a nie 30...
Black ja chciałam mieć córcię, aby była parka, ale z perspektywy czasu, to dobrze jest jak jest ;-) rodzeństwo tej samej płci lepiej się dogaduje:-p
a jak na dziś dzień, to trzeciego Dzidziusia nie będziemy mieć... chyba, że za parę lat zatęsknię za nieprzespanymi nocami:-p
Tosiaczek jak też kiedyś kładłam Maksa spać koło 21 i spał do 9, ale wtedy z wieczoru nici, a jak teraz kładę ich o 19, to jeszcze wieczorem można poczytać, coś obejrzeć:tak: no i pobudka o 7, więc nie jest tak strasznie:blink:
a co do odkrywania się przez dzieciaczki - to jednemu i drugiemu kupiliśmy śpiworki do spania:-) świetna sprawa
z tą wodą w nocy, to też jest jazda :-p spróbowałam raz Maksowi - jak mi się rozdarł, to już więcej prób mi się odechciało... no i wystarczyło poczekać jakiś czas i sam przestał się budzić w nocy na jedzenie... tym razem też poczekam aż Oluś sam będzie gotowy

wyjdę dziś trochę ze starszym pobiegać na śnieg, bo już mnie głowa do siedzenia w domu boli:wściekła/y:
 
Maks_olo na moją Kinię musi przyjść odpowiednia pora snu, wtedy zasypia sama. Ma swój rytm. Nie ma szans jej uśpić na siłę i przestawić jej godzinę snu :no: Można ją nosić, bujać od 19 do 21 i zaśnie dopiero ok. 21. A może się pobawić i iść spać w dobrym humorku ok. 21 a w międzyczasie jeszcze można coś przy niej zrobić. Usypianie na siłę, bujanie czy odkładanie do łożeczka, gaszenie światła itp. nic nie działa a tylko się rozjuszy i z nerwów zaśnie o 23 albo 24 i już nic nie zrobię. Także usypianie na siłę nie wchodzi w grę.

Black co do drzemek dziennych to czy Kinia jest pojedzona czy nie to i tak śpi godzinkę-półtorej. Taki już ma rytm. Dzisiaj pobiła rekord, bo spała aż 3 godziny :szok:

Cóż, zawsze jest jakiś wyjątek od reguły ;-)
 
Tosiaczek, ale ja bym nie była w stanie położyć Maksia na siłę, czy go bujać lub usypiać (w końcu 14kg żywej wagi;-)) on po prostu jak widzi, że Oluś poszedł spać, to bierze swój śpiworek i ciągnie do swojego łóżeczka - kładę go, buzi i dobranoc. włączam kołysanki, zamykam drzwi i sam zasypia... najpóźniej o 20 jest cisza.
był taki dzień, że wylądowałam z nim w szpitalu, bo miał zapalenie krtani i była tragedia, bo nie potrafił usnąć w metalowym łóżku, a na rękach też nie potrafił, to był koszmar :-(
a Oluś dłużej niż do 19 nie wytrzyma - na szczęście nie zasypia na rękach, tylko wystarczy, że go po główce głaszczę, ale z nim to długa historia o spaniu o czym już wspomniałam ;-)
a napiszcie jeszcze dziewczyny, czy Wasze dzieciaczki śpią razem w pokoju? bo u nas Maksio śpi w dziecięcym, a Oluś w naszej sypialni i nie wyobrażam sobie momentu w którym będą mieli spać razem w jednym pokoju :-p
mam chwilę, to poczytam co tam kiedyś sobie pisałyście :-p
 
reklama
Maks_olo no każdy dzieciaczek inny. U nas nie przejdzie wcześniejsze kładzenie, już próbowałam ;-)
Minus taki, że ostatnio się Kini włączyło marudzenie :/ Niby się bawi, ale potrzebuje towarzystwa a i z tym dzisiaj było gorzej...

Fajnie, że Ci chłopcy tak dobrze zasypiają :-) Oby tak dalej!
 
Do góry