reklama

MULTIMAMY - wątek główny

Maksio ma katar!!! :/ tylko czekać aż Oluś dostanie yhhhh
Tosiaczku
100 latek dla córuni!!! :-) nas czeka podwójna imprezka w kwietniu :-D
pewnie parę dni pomarudzi i przejdzie - też parę razy, to przerabiałam... trzeba być dzielną Mamusią:-p chociaż wiem, że czasem ciężko hihihi

z zasypianiem nie ma problemu, ale Oluś przez smoka co chwilę się budzi w nocy:wściekła/y:
wasze Maluszki mają smoczki? chciałabym go odzwyczaić, ale nie wiem jak... Maksio nie chciał smoczka i nie ma problemu...
aaa no i byliśmy dziś na pobraniu krwi z Maksem - mały terrorysta - płakał dla zasady:-p jutro kolej Olusia...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kingusiu STO LAT w dniu Twoich pierwszych urodzinek!!! Dużo uśmiechu i wspaniałych prezencików :-):-):-)

A my przed chwilą wstaliśmy - tzn ja, Julka i Ania. Odsypiałam noc, bo Julce znów boleśnie przechodzi wyrastanie ząbka. Ehh kiedy to się skończy :no:
Do tego mamy masę problemów, ale nie będę Wam marudzić. Niedługo mogę niestety zniknąć z forum
 
dziewczyny dziękuję za pamięć i życzenia w imieniu Kini :-) Bardzo nam milusińsko :-)
Maks_olo dużo zdrówka dla chłopaków! :-)
Co do smoczka to moja Kinia go od urodzenia nie akceptowała i nie miała nigdy, choć przez jakieś 2 miesiące jej wciskałam albo i dłużej... zrezygnowałam jak ją porządnie zaczęło naciągać.... :baffled:
Na początku bez smoczka to był koszmar, zamiast smoczka traktowała sobie mojego cycka na każde żądanie, dosłownie wisiała na mnie całymi dniami i nocami. Karmienie trwało 3 godziny lub dłużej! I to bez przerwy... W nocy na początku spała z nami, bo co chwilkę się budziła i potrzebowała cycka do zaśnięcia... Najbardziej się obawiałam jakichś zakupów itp., wyjść w miejsca publiczne, na spacer, bo jak ja w tłumie ludzi miałam cycka wyciągać, żeby ją uspokoić... ech! bardzo źle to wspominam. Ale teraz przynajmniej przesypia całe noce i nie ma problemu ze smoczkiem. Tylko ostatnio chciała zabrać kuzynkowi a jak dopadła smoczka to muldała choć jej wypadał (bo nie umiała hihi), teraz się jej zachciało "na stare lata" ;-) heheh ale nic z tego.

Black nie strasz :-(Coś się stało?
 
witam serdecznie.
Ja mam dwojkę dzieci rok po roku. Córke i synka.też byłam w szoku ze taka mała róznica wieku ale dałam sobie rade i jest oki. a teraz spodziewam sie nastepnego dzidziusia, plci jeszcze nie znamy:)
pozdrawiam was, buziaczki:*********
 
Black masz chociaż to szczęście, że możesz pospać z dziewczynkami w dzień. u nas to jeszcze się nigdy nie udało... :-(opowiadaj - pewnie trochę ulży...

witam Elizka21 ;-) fajnie, że udała się parka. podziwiam, że tak szybko 3 dzidziuś:szok: ja się nie zdecyduję :-p

a my kolejny dzień w domu :wściekła/y: chłopcy też już mają dość, ale przez te zaspy nawet wózka nie da rady wystawić
rano z Olkiem na krwi - dzielny chłopiec,nawet nie zapłakał:tak: jutro wyniki...
była dziś kolęda... Oluś - spokojny jak aniołek, a Maks w ryk:-D
zapędziłam dziś A do roboty i mamy nową komodę w dziecięcym, bo już nie miałam gdzie ciuszków chować:-p
a Wy co takie cichutkie:confused:
 
Witajcie dziewczęta wieczorową porą :-)

Kochana Kiniu
Dzień wesoły i szczęśliwy,
bo są Twoje urodziny.
Więc prezentów pięknych Tobie życzę,
aby powoli i pięknie biegło Twoje życie.
Aby uśmiech z Twej twarzy się nie chował,
żebyś dobrze się wychował.
By Twoje życie nabierało barw,
bo uwierz mi JESTEŚ TEGO WARTA! :-):-):-)



A także wielki buziak dla Andziusi z okazji pierwszej miesięcznicy :-*

Darujcie mi cioteczki, że spóźnione, ale szczere :tak:

U mnie młym przestraszny :tak: ostatnio mało mnie tu było, bo załatwiałam formalności związane z moim powrotem do pracy. Wypełniałam papierzyska, oświadczenia. A dziś byłam na badaniach okresowych. Wyniki mam bardzo dobre. Hemoglobinę miałam aż 13.1 :szok: spodziewałam się może z 10 ;-) więc jest super! mam wszystkie papierki, mam już grafik. W styczniu idę 6 razy. Pierwszy raz 22 stycznia na 9 rano. Nawet nie wiecie, jak się boję, ale jakoś musze dac radę, choć różowo nie będzie :no:

Martuś, lepiej już u Ciebie? Ładnie Ci Julka śpi, jeszcze niech się z Anią zgra i będzie full wypas :-D

Tosiaczku, pracujesz już, czy jeszcze nie? a w ogóle jak się czujesz?

Witaj, Elizko, rozgośc się u nas :-)

U mnie Julka na samym początku dostawała jeść w nocy, później jakiś czas dostawała herbatkę, z czasem coraz mniej, aż w końcu wcale, a od kiedy nie używa smoka, to śpi od 21 do 8 :-) i nie budzi się w nocy. Ania mi się nie budzi, więc nie wiem, jak z nią jest ;-) ale jak jej się zdarzy zbudzić w nocy, to biorę ją do nas do łózka, pogłaszczę, przytulę się do niej i usypia. I śpimy tak do rana.

U mnie od samego początku kaszki u Julki były be. Nie chciała ich jeść. Ani też nie podaję, choć mnie korci, zeby kupić. Myślę kupić Julce jakąś zastawę do jedzenia i jednak nauczyć ją jedzenia kaszek i zaczynać odzwyczajać ją do butelki :tak:

Maks_Olo, dzięki za PW. :-)

A co tam u Sandry, cosik się nie odzywa...

Pozdrawiam Was :-)
 
Dziewczyny powiem szczerze - nie chcę opisywać całej sytuacji na wątku otwartym. To zbyt poważna sprawa by opisywać na forum...
Ale sytuacja ciut się polepszyła, a finisz sprawy nastąpi we wtorek. Także zobaczymy co będzie.
 
Witajcie :) Chciałabym dołączyc do waszego grona :) Jestem mamą Kasi -5 miesięcy i małej fasolki -7 tydzien ciązy. Mam nadzieję, że znajde u was wsparcie bo ciężko mi będzie z dwójką maluchów. Pozdrawiam i życze dobrej nocki :)
 
reklama
Muszynianka witaj :-) Mam podobne obawy, że będzie ciężko z dwójką... Ale dziewczyny podnoszą na duchu jak nikt :-)

Ewuniu dziękuję za życzenia w imieniu Kini, bardzo nam miło :-)

Trzymam kciuki za udany powrót do pracy :-) A Ty po macierzyńskim brałaś jeszcze jakiś urlop? czy wychowawczy jakiś czas?

Ja już wróciłam od początku stycznia do pracy. Ale mój szef i moja praca daje mi duże możliwości, choć dobrze płatna nie jest (zwłaszcza jak na ten zawód i obowiązki). Ale przynajmniej ten luz mam :-) Mąż jest w domu w zimie i do połowy, może końca marca mogę dojeżdżać do pracy. Potem zacznie się robota u niego i ja będę musiała się więcej poświęcić Kini.

Co do samopoczucia to ostatnio super, mam przypływ energii, nie czuję się już taka ociężała, senna i wiecznie zmęczona, wiecznie duszno. Oby tak zostało! :tak::-)

Black
zawsze możesz się wygadać (wypisać ;-) )na zamkniętym... ;-) jeśli chcesz oczywiście...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry