Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
i zreszta ja sama bym z 2 razy do wanny w lato wskakiwala to dzieci pewnie tez.
mam nadzieje ze sloneczko wyjdzie i wyjdziemy na dworek w poludnie:-)
)
. Latem chlapiemy się na okrągło ale zimą to nie codziennie. Teraz jak jest ich dwóch to jeszcze nie ćwiczyłam samodzielnego kąpania obydwu, wszystko przede mną.
Patrząc na nich teraz, wiem, że spotkało nas wielkie szczęście... i nie wyobrażam sobie życia bez Olka... Jednak wspominając pierwsze pół roku - nie chciałabym powtórki ;-)I właśnie na takie kąpiele nie mogę się doczekać. Maks_olo pisałaś, że pierwsze pół roku dało Ci w kość, ale czasem wydaje mi się, że ta różnica u Ciebie w wieku między dzieciaczkami to los na loterii.
Kochana - dobrze, że mamy Mężów, którzy dzielą się z nami wstawaniem do dzieciCo do spania to Kacper ostatnio też daje w kość mężowi. Budzi się w nocy z krzykiem i potrafi nawet dwie godziny nie spać.
Choć i Aśka nie pozostaje w tyle, więc ja też wypoczęta nie jestem.

U nas popychanie pojawiło się odkąd Maks poszedł do przedszkola... Nie wiem jak w przedszkolu, ale na placu zabaw nie popycha dzieci. Wszystko wyładowuje na OlkuNie mogę sobie dać rady z Kacprem. Znowu popycha dzieci, a ja już nie wiem jak mam się zachować. Nasz pobyt na placu zabaw kończy się przymusowym zapięciem w wózku. Jak go tego oduczyć. Niedługo dzieci nie będą chciały się z nim bawić, bo część już się boi jak się do nich zbliża.
ciągle tłumaczę, że nie wolno i przytrzymuje ręce - jest trochę lepiej ;-)




. Do tego je ponad 200 ml zupki (sama robię) i 150 ml kaszki na wodzie ze startym jabłuszkiem (ewentualnie jakiś słoiczek owoców, jak nie mam czasu nic zrobić). 