Hej!!! Widzę, że się tu dzieje

czytam Was codziennie, ale nie mam czasu odpisywać..

a potem mi właśnie takie kolosy wychodzą
A co u mnie?
We wtorek była u mnie koleżanka na piwku, a Oluś oczywiście wyczuł i się budził co 15min

bał się, ze Mamusia wyjdzie
Mieliśmy dzień Matki w przedszkolu

Oczywiście dla Maksia najważniejsze było ciasto, także wierszyka nie usłyszałam ;p
Dziś byłam u lekarza i dostałam skierowanie do chirurga, bo mam problem z łydką. Mam coś takiego, jakby „wieczny skurcz”... :/
No i Dziewczyny! Tak Wam pozazdrościłam działek, ze przymierzamy się do zakupu własnej!!!! Już dziś oglądaliśmy, ale nie mogę się do końca przekonać, bo nie mam porównania... Na pewno będzie tam dużo do zrobienia, bo przez 2 lata nie było tam nic robione... Ale jest murowany domek, bieżąca woda. No i minus – daleko... Konieczny samochód, bo Maksio mi tyle na nóżkach nie dojdzie. No i nie wiem co zrobić?!?!? Macie może fotki swoich działek, aby sobie popatrzyła?
JoL - duplo jest prezentem na lata! Bawi się nimi nawet mój 7letni Chrześniak

Mamy już 3 duże zestawy i kilka małych, a tego nigdy dość

Chciałam kupić dom rodzinny, ale zwierzątka robią większą furorę
Julisia - co do kupowania ciuszków przez Babcie itd... ja sama wybieram co, wskazuje sklep albo zamawiam, a Babcie tylko płacą

bo jak już coś ktoś kupuje, to albo za małe, albo chłopcy już to mają...
- gratuluję zakupu butów dla Pań

też mam takie seksowne obcasy, które założyłam 2 razy i pięknie stoją w szafie, ale są

- jak byłam w ciąży z Olkiem, to ciągle się stresowałam, bo u nas remontowali położniczy i każdego dnia mogli zamknąć... Koniec końców, lekarz zrobił mi szybciej cesarkę, a oddziału nie zamknęli do dziś...
- U mnie podobnie – Mąż do pracy się zawsze odpicuje, a jak idzie z nami na spacer albo gościnę, to jeansy i bluza dresowa :[ faceci... :/
Nickie - gratulacje dla Kacpra za dostanie się do przedszkola

- szczerze, to zawsze się dziwiłam, jak ktoś kto ma małe dzieci może walczyć o figurę... schudłam samoistnie, bo nie było czasu, ochoty, siły, aby jeść... a słodycze, to moja wielka pasja, co nie zmienia faktu, ze taka chuda jeszcze nigdy nie byłam. Po prostu chyba mam bardzo wymagające dzieci

- ja nie podziwiam Mam w szpilkach, ja się im szczerze dziwię

- cyt „
Z modą też nie pomogę, bo jak czasem zerknę, co jest teraz modne, to śmiech na sali. Do sprzątania mieszkania bym tego nie założyła, bo lipa zupełna.” zgadzam się!!!! szmaty takie, że głowa boli. Ale jedno jest dobre w obecnym trendzie – dużo rzeczy można ubierać na przeróżne okazje
- współczuję nocek! Nie jesteś sama. Mi chłopcy zawsze dawali popalić, a i teraz bywa cieżko
- cyt „
U nas kolejna nocka do d**y. Od kilku dni pobudki o piątej, w nocy od pół roku pobudki co godzina, dwie. I to już powinno skutecznie mnie zniechęcić do posiadania kolejnych dzieci. A jednak nie.....” Mnie też to nie zniechęca

- co ciekawe wszystkie mamy podobne zdanie na temat wyjść facetów, natomiast większość naszych znajomych żyje inaczej... Przykład: ostatnia firmowa impreza – na 15 facetów, tylko dwóch było z żonami, reszta bez, jeden z „koleżanką”, a żona w domu... a żony nie mają nic przeciwko...
- dawaj fotkę obciachanego synka

nie martw się – u mnie ten sam etap „bezowocnego tłumaczenia”...
magda - współczuję złego samopoczucia
- mieliśmy taki sam jeździk z FP

służył nam jeszcze zanim Maksio skończył rok. Ale jakiś czas temu go sprzedaliśmy, bo chłopcy już za wysocy do niego
- mój A nie ma problemu z tym, ze musi zostać z dziećmi, a ja wychodzę z koleżankami, tylko, ze chodzi o wyjście do pubu, a nie na imprezę
- hehehe, dobre z tym pindrzeniem przed szkołą
witaj
Nikolajdo!!!
agata - strój na chrzciny – jak reszta dziewczyn radzę coś praktycznego (sukienka, którą jeszcze nie raz założysz, marynarka z rękawem ¾, spodnie lniane, prosty, ale elegancki top). Ja mam taką sukienkę z H&M, która pasuje na większość okazji

- uważam, że ten z FP byłby w sam raz dla Twojego smyka!

Maksio na zdjęciu miał 8 miesięcy i był przeszczęśliwy

- to jest właśnie dziwne, że jak byłyśmy pannami, bez dzieci, to nie było ciężko iść na imprezę, a zaraz potem do pracy, a teraz wymiękamy po nieprzespanej nocy

- zabawki z FP są fajne, są warte swojej ceny, ale niestety nie do wszystkich dzieci trafiają.... mieliśmy mnóstwo zabawek, a większość sprzedana w stanie idealnym....
- w pierwszej ciąży cierpiałam na bezsenność, na szczęście w drugiej spałam jak zabita i jeszcze mój wspaniały Mąż wstawał do Maksia

- co do imprez firmowych – nie rozumiem, ze impreza jest bez partnerów... chore to trochę. My mamy taki układ z Andrzejem, ze na kręgle, do pubu, na piłkę chodzimy osobno, ale imprezy spędzamy razem albo wcale. Ewentualnie jak raz do roku jest impreza na promie, to Andrzej jedzie sam, a tak nie. I nie chodzi, ze mu zabraniam – on nie chce iść beze mnie, a i ja bym bez niego nie szła. Ale żeby nie było - kiedy dzieci były mniejsze i ja nie wychodziłam nigdzie, to też mnie szlag trafiał, jak on wychodził

i nie chodzi o to, ze się boję zdrady czy coś – po prostu czemu on mógł, a ja nie

- ja cieszę się jak A wraca przed północą

bardzo często wraca o 2,3!!!! :/ a potem z rana nieprzytomny :/
współczuję wszystkim Mamom pobudek nocnych! Nie pocieszę Was, bo chłopcy tacy duzi, a nadal się budzą....
co do diet – to nie dla mnie, nie potrafię sobie odmawiać przyjemności jaką jest jedzenie

– wolę ćwiczenia, ale nie w domu, tylko w fitness clubie
Liza - współczuję Ci bardzo!!!! wiem, ze pocieszanie nic nie da, ale pamiętasz, ze też byliśmy w podobnej sytuacji i jest lepiej! U Was też będzie!
na-tuska - daj namiary na te opaski, bo zaciekawiły mnie
livastrid - zapał do odchudzania u mojego Męża zgasł po tygodniu
