reklama

MULTIMAMY - wątek główny

Kasiadz, witaj...
jak widać, trochę nas tu jest multimam... i tak teraz jest łatwiej, a kiedyś tez dzieci rok po roku były, a nie było np. podwójnych wózków... to a'propo wychodzenia na spacer. Zacznij się rozglądać za jakimś fajnym podwójnym wózeczkiem, jeszcze masz trochę czasu na oswojenie się z tą myślą i przygotowanie się... zobaczysz, może czasem będzie trudno, ale za to ile radości...
 
reklama
Kasia, witaj :)
popatrz na moje suwaczki :) dzielnie sobie daje rade, a jestem sama, tzn. tylko z mezem, bo rodzinka 1500 km od nas..

Beda ciezkie chwile nie raz, ale zobaczysz, satysfakcja wielka :)
 
Hej
kasiadz witaj ;-) dasz rade :tak: jak cos wspomożemy ;-) j=moje są już duze rok po roku ale pamietam jak bylo ciężko na początku, ale dało sie rade ;-) ja mam miedzy dzieciakami rok i 3 tyg i nie mialam wózka podwójnego wiec tez sie da bez tego :-) zalezy kto gdzie i ile jezdzi :tak:
Sencilla a co u Was? dawno cie nie bylo ? jak dziewczynki? :-)

U mnie Miki ma ospe od wczoraj ;/ w sumie tylko dwie krostki i od razu je posmarowałam fioletem, no ale troszke gorączkuje mi ;] ale dajemy rade :tak:
 
Ostatnia edycja:
Liza, u nas tez ospa, od wczoraj smarujemy, a zaczęło wykluwać się w środę, ale ja mam na razie pudrokrem i jakieś tabletki na wirusa :baffled: moja temp nie miała, ale jest niespokojna, rzuca się po łóżku jak śpi, marudna jest, że nie chce mieć wysypki i takie tam... a w sumie nawet dużo nie ma... ja miałam kropka przy kropce, a od wczoraj jej już nie wysypuje... no, może z 5 krostek.
A Mati jeszcze nie ma, ale i na niego przyjdzie pora :-D

a Hania i Daniel już mieli?

A kasię przechrzciłaś na "ksiądz" :-D:rofl2::-p a nie kasiadz...
 
Pysia juz poprawiłam hehehe :-)
No Hanie wysypało 9 czerwca :tak: do szkoly poszła w środe pierwszy dzień :tak: a Miki pierwsze dwie krostki dostał wczoraj, ja w sumie mam ten Heviran na ospe ale niewiem jak podac do lekarza chyba pojade kolo 10 z nim tyle ze on na widok lekarza sie drze wiec niewiem czy jest sens... :dry: daje tylko paracetamol w czopku na obnizenie gorączki jak jest i gencjaną posmarowałam te krosty a tak to ma tylko te dwie krostki, marudzi, z noska leci ale to normalne ponoc...
Daniel nie miał ospy jeszcze... :eek:
 
hej dziewczęta, witaj kasiadz - nie martw się, po chwilowym przerażeniu przyjdzie i czas na radość! :-)

widzę, że pryszczato u Was, może to myśmy Was pozarażały :-) u nas na szczęscie ospa to już tylko wspomnienie naznaczone jedną małą blizną na czubku głowy, która pewnie też w końcu zniknie pod czupryną bujnych włosów (jak już się takich doczekamy..) :-)

Natalce ulgę sprawiały krótkie kąpiele, wlewałam do wanienki tylko ododrobinę mydła biały jeleń w płynie, no i nie można moczyć za długo - ale wyraźnie sprawiało jej to przyjemność. A w góle przeszła nawet ładnie i szybko - 2 dni temperatury, 2 dni swędzenia (trochę tego dziadostwa miała) i w sumie po 10 dniach od pierwszej krostki było zupełnie po chorobie, czego i Wam życzę!! :-)
 
Ja mam na ospę HASCOVIR, dajemy 3 razy dziennie po 1 tabletce... nie wiem, jak to ma pomóc, chyba tak ogólnie, żeby nie swędziało, no i nie ma takiego dużego wysypu. Myślałam, że dziś będzie miała więcej, a nie wyszło aż tak dużo nowych. Rozdrapała na razie 1 krostę (nawet nie wiem, kiedy... może w nocy, bo powiem szczerze, że się nie drapie), ale na środku nosa i ślad chyba będzie.
Gorączki na razie nie ma, ale wczoraj dałam ibum i zasnęła po tym ładnie.
A Mati nadal nic :no:

Aaa, bym zapomniała... Natala na języku ma takie różne cuda :szok: czytałam, że to też ospa, ale żeby na języku... i ją bolało jak jadła zupę, a teraz śpi, i Młody też, to mam chwilę dla siebie... a na 15 rada pedagogiczna. A w zeszłym roku o tej porze już byliśmy po zakończeniu roku...:baffled::-p
 
Cześć!

Zdrówka dla wszyskich ospowiczów. łagodnego chorowania i niedrapania!

Witam nową mamę. gratuluję! i nie martw się dasz radę a dla dzieciaków to jest najwspanialsze co możesz dać czyli rodzeństwo ;)

my znowu siedzimy cały tydzień same, jutro mąż zjedzie z delegacji a w pon. znowu wyjedzie, normalnie słomiana wdowa ze mnie...
 
pysia no własnie dla mnie u Mikołaja sensu brak zeby dawac ten hascovir bo on ma TYLKO 2 krostki... :dry: od razu fioletem posmarowałam i nie drapie nic ladnie sie goi...:dry: :PPP
Julisia no tak słomiana wdowa z Ciebie :-D jak dziewczynki?

Ale pogoda, 19 stopni tylko ;PP
 
reklama
No ja też bym chciała, by Mati już miał, bo potem na wakacje jedziemy i wolałabym, by już zdrowi byli... a Natasia się na szczęście też nie drapie, choć pewnie by chciała, bo mówi, że swędzi. A najbardziej mnie jej język martwi :-(:szok: jest okropny, jakby grzyb wyrósł, takie białe narośle...:szok: nie wiem, czy to na pewno od ospy, czy może grzybica jakaś...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry