reklama

MULTIMAMY - wątek główny

No widzisz Martusia, jednak umiałaś sobie dziecko wychować :-D babka wyjeżdża w rozjazdy, tata w domu i dziecko zgrzeczniało :-D:-D

zaglądaj, zaglądaj, żebyśmy wiedziały, co u Ciebie...
 
reklama
:-D:-D:-D

Zgrzeczniało, tylko zobaczymy na jak długo ;-).
Nie martwcie się, ja jeszcze nie rodzę :-D Choć po ostatnich zakupach tesco-wych marzy mi się już dzidziuś w domu. Kupiłam potrzebne kosmetyki i te maluteńkie pieluszki. Aż się wierzyć nie chce, że Juluś była kiedyś taka malutka ;-)
 
hehehehe, ja też się bałam dotknąć Ani jak przyjechaliśmy do domu, bo Julka kawał babska, a Ania to mała 3kilowa kruszyna :-D i też się ekscytowałam kupując małe pieluszki i piorąc małe ubranka... i sobie można powspominać przy tym ;-) a tu Ania lada dzień 5 mcy skończy :szok: ale ten czas zapierdziela :szok:
 
Dlamnie też było dziwne że Bartek przy Juniorze to był taki byczek :-D
a te malutkie pieluszko hehe podnieta :-D:-D

Ja zawsze miałam w obu ciążach grzybka, i zawsze używałam czopków Nystatyna... na receptę, ale skuteczne, szkoda tylko że co i rusz musiałam je używać :zawstydzona/y:

a dziś rano wstałam i co ujrzałam w wc? kuleczka białego śluzu :/
 
Witam z rana:-)
Ale mi się dzisiaj dobrze spało ;-).
Jutro wyjeżdza mamuśka- już się doczekać nie mogę :-D

Ewuniu, Sasanko te małe śpioszki i inne ciuszki są takie słodkie ;-). Tylko mam nadzieję, że nasza druga córa pochodzi chociaż trochę w rozm. 56, bo Julka to od razu 62 nosiła i połowy tych malutkich cudeniek nawet jej nie założyłam :sorry:
 
Ahoj!

Ewuniu dzięki za troskę :-)
U nas dobrze, Kinia trochę marudzi teraz :/
Dziwne jak na nią, zawsze się bawiła o tej porze, a o 10-11 szła spać...

Wczoraj były chrzciny synka od siostry męża, mąż był chrzestnym. Pomagałam i miałam trochę pracy także mnie nie było na forum ;-)

Ale za to ze swojego torta byłam dumna:-):tak: Wyszedł super :-)

Co do mojego samopoczucia to znacznie lepiej, ustąpiły bóle brzucha, zostały jeszcze mdłości z rana (okropność). Ale teraz już mąż będzie więcej w domu więc będzie łatwiej.

Dzisiaj wizyta u ginki, pewnie znowu małomówna będzie... :/
 
Witanko ;-)

Tosiaczku, to daj znać, co tam z maluszkiem!!!

Martusiu, ja też miałam tyle pierdółek nakupowanych na 56, małe dobrze w tym nie pochodziły i od razu w 62 wskoczyły.

Sandra, a co z tym śluzem? coś nie tak?

u nas nocka ok, małe już po sniadanku. Adam poszedł załatwiać to rodzinne, a ja siedzę z małymi w domu póki co. U nas pogoda w miarę, więc może późńiej wybierzemy się na dwór.

udanego dnia babeczki!
 
Ja się dziś okropnie czuję od rana...
Kulam się po ścianach, sprzątnęłam, znów nie mam na nić sił.. a jeszcze tyle przede mną...
A śluz zniknął w WCie i już więcej się nie pojawił, jak widzę śluz to już mam na mysli drożdżaki albo inny syf
 
ahoj!
Ja po wizycie. Następna za 3 tygodnie. Nadal mam brać Luteinę i wyniki badań mam słabe.
Mam za niskie ciśnienie, złe wyniki moczu i krwi :-(
Ale ogólnie czuję się lepiej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry