reklama

na łyso czy nie

WG MNIE ZDECYDOWANIE NA lYSKA:tak:U siebie preferuje na tzw jezyka ,a u mojego A to niestety niemam wyboru wszedzie jest na gladziutko :no:byl toche chory i niema wlosow .Tak ogolnie mi to nie przeszkadza ,,a le taki wlasnie wczorajszy zarost jak pisala Magda29 jest suuuper...
 
reklama
Nie wiem dlaczego bujny zarost miałby być niehigieniczny, skoro jest bardziej zgodny z naturą, niż wersja wygolona. Myje się regularnie, mam obfity zarost i nie mam z żadnych problemów z higieną w tym zakresie. Co innego pod pachami, gdzie ze względu na pot trudno utrzymać czystość.

Z tego co widzę jestem z zdecydowanej mniejszości (i w niej pozostanę), bo akurat w pełni zgadzam się z moim mężem, dla którego takie łyse wyglądają (nikogo nie obrażając!) paskudnie. Gdyby wolał inaczej dla niego skłonna byłabym się ogolić. Innych powodów nie widzę. A jeśli chodzi o funkcję owłosienia, to ma ona ścisły związek z feromonami, które u ludzi mają drugorzędne znaczenie.
 
BIOIZA - kwestia gustu....
Ja osobiscie gole sie prawieze na lyso (zostawiam tylko maly "pas startowy" ;-) ) i to ze wzgledow estetycznych. Po prostu z "wlochami" czuje sie ochydnie, tak samo zreszta moim zdaniem to wyglada....Poza tym tak czy tak podgolic cos trzeba, chyba ze ktoras lubi klaki wystajace z majtek...;-)
Poza tym nie wyobrazam sobie mojego M "nurkujacego" w takim buszu....:-D
 
Zgadzam się, że to kwestia gustu. Rzeczywiście trochę golę boki ze względu na strój kąpielowy. A mój luby? Cóż - buszuje w buszu:-D.

Serdecznie pozdrawiam i gratuluję determinacji, bo ja trzy miesiące temu z zawiązaniem butów miałam kłopot, a co dopiero z goleniem...
 
reklama
BIOIZA - to prawdziwy Tarzan z Twojego M :-D ;-) :-D

Ja tez mam problem od dlugiego czasu z zawiazywaniem butow, ubieraniem skarpetek, goleniem nog i okolic intymnych.....no ale coz....:-) wazniejszy jest komfort psychiczny....;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry