reklama

na wesoło :)

Aha! Tak, tak!
A mój tam nie miałby nic przeciwko jakbym więcej miała w biuście.
Mam tyle co mam i on się z tym godzi, w końcu widziały gały co brały. Gdyby jednak zdarzyło się tak, że nagle same wyrosły tak jak to było rok temu to by nie płakał, że za duże, tylko pokochałby takie jakie by były
 
reklama
Magduska, sexy woman z Ciebie!:tak: :-)

Moj tam nie narzeka, za to jak mi piersi "podskoczyly" w ciazy to mowil, ze za duze:laugh2: :laugh2: :laugh2: A ja myslalam, ze wszystkie chlopy leca na duze cycki:tak: ;-) Teraz i tak jeszcze nie wrocilam do swojego rozmiaru bo mialam B, a mam C, ale moga sobie takie zostac, wcale mi nie przeszkadza:tak: ;-) :-D
 
Wlasnie tak sie tylko wydaje, ale chlopy wcale nie leca na duze cycuszki:) przynajmniej wiekszosc...chyba ze sie myle.
Ja tam malych nie mam, wielkich jak Pamela tysz nie...wole takie jak mi Marcel je oprozni, sa miekkie, ale przyjemne w dotyku, heheh
 
Ja powoli wracam do mojego AAAAAaaaaaa.... Może coś zostanie po zakończeniu karmienia, mam taka cichutka nadzieję. Tyle, żeby sie udało jakąś bielizne kupić, bo przed ciążą biustonosze sprowadzałam z Nowego Jorku, ze sklepu dla nastolatek:baffled:
 
Ja miałam przed ciążą 75 C lub 70 D w zależności od firmy, potem mi urosły do 80 D, potem jak przestałam karmić to nic nie miałam a teraz mi spowrotem się obudowały i mam swoje cycki sprzed ciąży, tyle że mają fajniejszy kształt i nie odstają mi na boki, czego nie cierpiałam ... ;-)
 
reklama
Zdjecie z wakacji:)
946f72cd388f622dmed.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry