reklama

nasi mężczyźni...

catherinka: oby oby nie jednorazowy ;) twoj M chyba musi mojego podszkolic ;D
ale u nas pawel nigdy z malym nie zostaje bo kiedy?? ja ciagle w domu on w pracy codziennie, tylko niedziele zostaja to wtedy jestesmy razem ::) chyba musze sie gdzies wyrwac ;D
 
reklama
Catherinka gratuluję cudnego męża :)
Ja jak wczoraj wróciłam z pracy to się załamałam - posprzątane było - w dużym pokoju tylko :/ Mięso na obiad w zamrażarce (obiad jedliśmy o 18....) , wszystkie ciuchy powyrzucane ztorby podróznej (jak byliśmy w Zabrzu to dostaliśmy od bratowej i daliśmy je do pokoju Małego w tej toribie, bo nie mieliśmy kiedy tego wypakować). A jak zapytałam czemu nie zrobił obiadu topowiedział, że ........... spał (a Ozik u jego mamy). Dzisiaj mu z góry pwoiedziałam, że mam nadzieję, że zostawi Oskara pod opieką mamy tylko jeśli będzie musiał PILNIE wyjść. Wieczorem wyszedł znów na pół godziny i wrócił po dwóch. Nie mam już słow - anwet nei maiałm siły się klócić ani rozmaiwać - no i oczywiście pretensje - o co mi chodzi ?!?!. Nie wiem, naprawdę nei wiem co mam zrobić.
 
Mama Boo pisze:
Catherinka gratuluję cudnego męża :)
Ja jak wczoraj wróciłam z pracy to się załamałam - posprzątane było - w dużym pokoju tylko :/ Mięso na obiad w zamrażarce (obiad jedliśmy o 18....) , wszystkie ciuchy powyrzucane  ztorby podróznej (jak byliśmy w Zabrzu to dostaliśmy od bratowej i daliśmy je do pokoju Małego w tej toribie, bo nie mieliśmy kiedy tego wypakować). A jak zapytałam czemu nie zrobił obiadu topowiedział, że ........... spał (a Ozik u jego mamy). Dzisiaj mu z góry pwoiedziałam, że mam nadzieję, że zostawi Oskara pod opieką mamy tylko jeśli będzie musiał PILNIE  wyjść. Wieczorem wyszedł znów na pół godziny i wrócił po dwóch. Nie mam już słow - anwet nei maiałm siły się klócić ani rozmaiwać - no i oczywiście pretensje - o co mi chodzi ?!?!. Nie wiem, naprawdę nei wiem co mam zrobić.
Olac cieplym moczem!Jak widac tatusie tez maja "okresow rozwojowych",jak i nasze dzieci.Bartek tez sie zawsze dziwi kiedy jestem zla i nigdy nie szuka tez w sobie winy - jest idealny,tylko ja jestem popierd... i juz nawet tak zaczynam sie czuc.
 
Benitko ja mam dokładnie to sama - on potrafi tak do mnie mówić, że zaczynam myśleć, że to jajestem winna, zła i w ogóle. Może jak zacznę go olewać to on się zacznie starać ?
 
benita_29 pisze:
Mama Boo pisze:
Catherinka gratuluję cudnego męża :)
Ja jak wczoraj wróciłam z pracy to się załamałam - posprzątane było - w dużym pokoju tylko :/ Mięso na obiad w zamrażarce (obiad jedliśmy o 18....) , wszystkie ciuchy powyrzucane ztorby podróznej (jak byliśmy w Zabrzu to dostaliśmy od bratowej i daliśmy je do pokoju Małego w tej toribie, bo nie mieliśmy kiedy tego wypakować). A jak zapytałam czemu nie zrobił obiadu topowiedział, że ........... spał (a Ozik u jego mamy). Dzisiaj mu z góry pwoiedziałam, że mam nadzieję, że zostawi Oskara pod opieką mamy tylko jeśli będzie musiał PILNIE wyjść. Wieczorem wyszedł znów na pół godziny i wrócił po dwóch. Nie mam już słow - anwet nei maiałm siły się klócić ani rozmaiwać - no i oczywiście pretensje - o co mi chodzi ?!?!. Nie wiem, naprawdę nei wiem co mam zrobić.
Olac cieplym moczem!Jak widac tatusie tez maja "okresow rozwojowych",jak i nasze dzieci.Bartek tez sie zawsze dziwi kiedy jestem zla i nigdy nie szuka tez w sobie winy - jest idealny,tylko ja jestem popierd... i juz nawet tak zaczynam sie czuc.

BENITA: nie waż się nawet tak myśleć, bo ja spakuję Piotrka i pojedziemy do stolycy Ci nakopać do tyłka. Majka pewnie nam w tym jeszcze pomoże.
 
reklama
Mama Boo pisze:
Benitko ja mam dokładnie to sama - on potrafi tak do mnie mówić, że zaczynam myśleć, że to jajestem winna, zła i w ogóle. Może jak zacznę go olewać to on się zacznie starać ?
Nie chce cie zamartwiac ale nie zacznie sie starac,tylko jest szansa ze ty przestaniesz sie denerwowac.
A poza tym pomysl w koncu o sobie troche! Ja,tak samo jak i czesc z dziewczyn tu na forum,nie doczekam sie zadnego prezentu od mojego mezusia,wiec dzis poszlam i kupilam dla siebie spodnie i bluzke,a dla Majki( bo mi bylo glupio tylko dla siebie kupic) sliczne skarpetki.Chcialam tez kapelusik jej kupic ale nie bylo nic fajnego.Poczulam sie po tych zakupach odrobine lepiej,aczkolwiek jeszcze mi daleko do idealu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry