reklama

nasi mężczyźni...

reklama
Magda: masz rację.

właśnie się dowiedziałam, że brat Krzyśa i jego panna nie są już razem. laska nie wytrzymała. chłopaczkowi woda sodowa uderzyła do głowy w nowej pracy.
 
oj to smutne, dziwnie tak jak ktos jakas para sie rozstaje (a my juz bylismy przyzwyczajeni ze te osoby sa razem) nagle widziec ich osobno, lub z kims innym ::)
ja tak mam ze swoim szwagrem: byl z dziewczyna- wpadli- ich corcia ma 1,5 roku, teraz w drodze jest drugie dziecko- na dniach ma sie rodzic- :-[ a on jest teraz z jej byla przyjaciolka (na ktora opowiadal straszne rzeczy: ze jest k... itp. ze z kazdym sypia itp. jak bylo naprawde tylko ona wie ::) ) i chodza plotki ze ona jest z nim 2 mies. ciazy :o
rozplodowy ten moj szfagirek nie ma co 8)
a jest tylko rok starszy ode mnie (ma 23 lata)
 
mój mały mężczyzna ma swoją pierwszą narzeczoną. to nic ze ponad rok starsza. gadal do niej, chichrał się i zaczepiał łapką przez prawie godzinę. przecudne to było
 
kaśka: za 20 lat, jak Ci do domu jakąś lolitę przyprowadzi, to nie będziesz się tak cieszyć ;D ;D ;D

Ja uważam na "przyjaźnie" z mężczyznami. Nieraz się przekonałam, że to nie jest "czysty" uklad. W pewnym momencie zawsze przeradzał się w COŚ, czego nie było w "założeniach"

Mam przyjaciela i męża w jednym. Więcej mi nie trzeba :)
 
reklama
wszystko zalezy ja znam kolegow grzeska i moge powiedziec ze sie z nimi przyjaznie ale z tym osobniekiem wymienionym wczesniej przyjazn nie ma sensu nie wchodzi w gre bo jest coś w tym co kinga napisała
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry