reklama

nasza waga

Dzisiaj weszłam na wagę i d... nic się nie zmieniło jak było 10 do zgubienia tak jest nadal. Z tego mojego chudnięcia to chyba nic nie będzie bo mam taki apetyt że szok. A jak nie zjem kiedy mnie głód zassie to mi się słabo robi :crazy:.
Na brzuszek nie mogę narzekać ładnie się wciąga, zbędnej skóry mało ale pupę mam wielgachną i dzięki niej noszę tylko dres ://////
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja po prostu przestałam wchodzic na wage bo po co mam sie denerwowac. A do tego chyba wyniose lustro z lazienki bo wychodze spod przysznica to prosto na nie:wściekła/y:. Jeszcze maz za mna chodzi i mowi ze sie wiosn zbliza i trzeba kurtki zrzucic:angry:. Normalnie zwariuje.
 
no mi pozostalo do zrzucenia prawie 6 kg i waga stoi w miejscu, ale wydaje mi sie ze to chyba normalne bo przecież pogoda jest taka sobie i tak naprawdę ciągle siedzi się w domu, ćwiczyć na razie nam nie wolno, trzeba poczekać do końca połogu, a samym ograniczeniem jedzenia niewiele da się zdziałać. więc ja jak na razie się nie przejmuję, czekam jeszcze 3 tygodnie i mam nadzieje ze będę już mogła ćwiczyć no i pogoda pozwoli na codzienne spacery i w dodatku dłuższe!
głowa do góry dziewczyny, będzie dobrze
 
U mnie jeszcze ok 7 kg. do zrzucenia- ciągle:-(Wczoraj zamówiłam pas poporodowy, mam nadzieję, że nie za późno, żeby zacząć go używać. Ja kupiłam sobie nowe spodnie - wieksze, żeby ciągle w ciążówkach nie chodzić i mimo, że liczę, że za chwilę będą za duże, to naprawdę trochę mi lepiej jak się ubiorę normalnie. Wczoraj pierwszy raz od porodu się umalowałam(bo w końcu mały ładnie spał rano i mąż był w domku jakby coś się działo)no i to troszkę pomogło..U mnie ciągle jazdy z kroczem(jakiś czerwony bólik o średnicy 0,4 mm.) mi się zrobił- więc z ćwiczeniami na razie zwlekam, no a spacerki to fakt- krótkie i przez śnieg nieregularne- niech już zima odejdzie na dobre...
 
ale mnie ta waga wpienia :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: stoi w miejscu i animysli drgnąć :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
d... nie wchodzę na nią więcej. Kolos ze mnie i słonica mam dość a najgorsze jest to że nie mogę się pochamować jeśli chodzi o słodycze :crazy::crazy::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
U mnie dzisiaj spadek o 1 kg. Juz myslalam,ze nie chudne, bo od chyba 3 czy 4 tygodni waga ani drgnie.
Miloku ja cwicze brzuch, a po wizycie u gina chce zaczac biegac.
celinka ty juz chyba schudlas wiecej niez przytylas co?
a kiedy zaczelas cwiczenia na brzuch
u mnie to jest calkowity zanik miesni brzucha , nawet jak wciagam brzuch to nic mi sie tam nie napina
poprosty zniknely:szok::szok::szok:

Ja tam jak tylko mały zlezie mi z rąk zaczne ćwiczenia pod tytułem przeprowadzka z 2 dzieciowym obciazeniem :-p, wiec licze na zgubienie kilku kg, choc przy niedoczynności tarczycy może być różnie.
u mnie przeprowadzka z 2 dzieci zaczela sie na dzien po porodzie wiec mam swija silkownie , przestawianie rozpakowywanie
nio tarczyca moze przeszkadzac , mam nadziej ze u mnie hormonki nie zaczna znowu szalec bo tez bedzie problem ze zrzucenime reszty

Mi zostało 3kg do wagi sprzed drugiej ciąży :-)(spadło już 9, a nie karmię piersią), a chciałabym w końcu mieć wagę sprzed pierwszej - musi się udac, choć pewnie to trochę potrwa. Ale "na oko" wyglądam zupełnie inaczej, niż przy Natasi, nawet za bardzo brzucha nie ma :tak::-D:rofl2:.
no to ladnie lecisz
napewno uda sie wiecej zgubic :tak::tak: wiem jaki to zapierdziel przy 2 ;-)
ja wlasnie tez mam problem z rozmiarem
niby zostalo mi tylko 4 kilo, ale rozmiar jest o wiele wiekszy
w spodnei przed ciazowe coprawda zapne sie ,ale boje sie usiasc bo pekna :-D:-(:zawstydzona/y:


U mnie jeszcze 13 do zrzucenia. 17 mam za sobą. Dalej nie mieszczę się w ubrania sprzed ciąży:wściekła/y:
ja tez nei :crazy:
 
Od razu po porodzie zrzuciłam 12 kg, potem jeszcze 2kg, dziś się ważyłam i jeszcze o 1kg mniej. Przez 3 tygodnie waga stała w miejscu, a jeszcze zostało mi do zrzucenia 7 kg!!!
Mieszczę się w tylko jedne spodnie sprzed ciąży, jak je zakładam to czuję się jak superlaska, bo tez mam dosyć tych ubrań ciążowych i dresów!!!!
Dziewczyny a stosujecie jakieś preparaty na rozstępy czy celulitis? Ja sobie brzuch smaruję , uda i pośladki. Brzuch to mam jeszcze taki flaczek, ale widzę że robi się coraz jędrniejszy na szczęście.
 
pocieszyłaś mnie troszkę. Ja jestem w 30 tygodniu ciąży i ważę 72 kg. Termin mam przewidziany na 16 kwietnia. Jeszcze.......2 miesiące. Pociesza mnie to, że urodzę pięcioraczki. Mam zaledwie 21 lat a już będę miała tyle bobasów. Najważniejsze jest to aby były zdrowe. Pozdrawiam....
 
reklama
Marylion74 ja używam mustele poporodową i na rozstępy. Smaruje się od pasa w dół. Używam tego od ponad tygodnia, jak na razie jakiś większych zmian nie widzę, ale mam nadzieję. Wcześniej na rozstępy używałam vichy a na celullit Eveline. Nic nie podziałały. Mój brzuch także jest sflaczały:crazy:, ale mam nadzieję, że to się zmieni.

Ja zrobiłam sobie prezent urodzinowy i kupiłam rower treningowy:-), o bieganiu mogę zapomnieć, bo nie mam z kim dziecka zostawić.
Ma do mnie przyjechać we wtorek, także jak wieczorkiem położę małego spać zaczynam pedałować:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry