No to ja tez wskoczylam dzis na wage i mam 5-6 do przodu. Mieszcze sie w tych tabelach i przyznaje ze najwiecej to mi przyszlo w ostatnim miesiacu (swieta w domu ;D) no i wyskoczyl mi wtedy dopiero brzuch. Przed wyjazdem musialam sobie pierwsze spodnie kupic bo swoje juz na sznureczek wiazalam.
A co do piersi to powiem wam, ze mnie tez sporo urosly (z 75B na 90 C/D). A najlepsze jest to ,ze ja na wakacje sporo schudlam(obrona, zamykanie ostatnich spraw itp.) co odbilo sie tez na wygladzie piersi. Stad nieco ratowniczo przed wyjazdem zakupilam na lotnisku spray ujedrniajacy. Pomyslalam - a niech raz wydam a moze akurat cos da bo jak tak dalej pojdzie to sie wstyd bedzie na plazy czy dla mezusia pokazac. No i po przylocie pryskalam co wieczor no a piersi wieksze i wieksze. Pomyslalm, ze zrobilam interes zycia i szkoda, ze go wczesniej nie odkrylam. Mzonka trwala jakis miesiac - dopoki nie zrobilam testu. Bo ten przyrost i ujedrnienie mialy jednak inne korzenie ;D
No a ten cudowny srodek stoi teraz w szafce w lazience i czeka na laskawsze dla niego czasy, ktore mam nadzieje nie szybko nadejda.