Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Agatatje u u mnie też coś nie tak z tymi biodrami, i tez właśnie przez kości, ale lekarz powiedzial mi, ze troszke one powinny się zbić, więc jeszcze czekam. Wczoraj ubrałam dzinsy i dwie obcisle spodnice, wiec może coś w tym jest)) i jakos te kości się zwężą w swoim czasie....A tak to ubieram sukienki letnie i na razie czekam z jakimikolwiek zakupami.
A u mnie waga leci na leb na szyje i zaczynam sie tym martwic. Jestem juz tylko 3 kg na plusie po porodzie (56). Nie wiem kiedy stracilam te pozostale 3 pomiedzy wyjsciem ze szpitala a dniem dzisiejszym. Brzuszek zaczyna przypominac juz tylko taki pozadny wzgorek jak po solidnym obiedzie ;D Gorzej, ze ja nie chce takiego szybkiego spadku wagi bo to i niezdrowo i na laktacje jeszcze moze wplynac. Jem normalnie tyle, ze teraz nie mam czasu na podjadanie i rezultaty widac Od dzis jednak postanowilam wcinac 2 sniadanie i podjadac ciut wiecej aby nieco wstrzymac tempo. Eh czasem i tak zle i tak niedobrze.....
U mnie waga pokazuje 58, czyli o 1 kg mniej niż przed ciążą, jutro minie 3 tygodnie od porodu (ojej, jak ten czas leci!). Obawiałam się, że waga zamiast spadać będzie rosnąć, bo od kilku dni mam wilczy apetyt i ciągle jem, nawet w nocy wstaję coś zjeść, a tu niespodzianka. Odkąd apetyt mi się poprawił, zaczęła się zwiększać ilość pokarmu, więc widocznie Martusia wysysa te wszystkie dodatkowe porcje jedzenia