Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ale wiecie co dziewczyny?
ucieszyłyście mnie booooooooooooo jeszcze 2 tyg temu byłam niezłym brzuchowym kolosem, a tu tymczasem, takie piękne brzuszyska nam wyrosły u Was !!
Dla mnie bomba, bo i tak biję rekordy w innych dziedzinach
hahahahhaha kochane jesteście naprawdę ale to autentyczna prawda- waga u gina, u dwóch właściwie.
Ja duża babka, mam 176 cm, cyc, dupę, udo, szerokie bary.. ale mam zachowane kobiece proporcje, w sensie np. w cięcie w talii i każda część do siebie pasuje , a nie że np. góre mam wąską a dupę jak słonica... albo drobne rączki i nóżki a wystający bęben- .. jestem po prostu cała taka babka XXL, dlatego może na zdjęciach nie widzicie.. musiałabym stanąć koło kogoś drobnego..
dlatego trochę się nie fajnie czuję z tym moim rosnącym brzuchem, bo Wy drobinki ładnie wyglądacie i tylko brzuch będziecie mieć wielki.. a jak i mi dojdzie wielki brzuch do tej mojej całej reszty.. to już w ogólę będę wielka w całości..od stop do głów.. a 100 kg na liczniku będe mieć na pewno.. która kobieta chciałaby ważyć 100 kg ??
Marcelina kochana ja tez nie jestem chudzielcem... mam 175 wzrostu i teraz waze 68.5kg brzusia nie widać .. ale za to cycki to na pierwszym planie były zawsze i nadal sa... jak sobie pomyśle ze jeszcze mi urosną to az płakać mi sie chce... ostatnio usłyszałam od babci ze tyłek mi urósł... wiec spokojnie damy rade... a po ciąży wezniemy sie za zrzucanie kg :-)
Marcelinaa, nie bój żaby, nawet jak przekroczysz 100 to nie Ty pierwsza i ostatnia zwłaszcza w ciąży Ja w pierwszej przytyłam 28kg i niestety puknęła 100 . Teraz też jestem mega zagrożona, bo nie zdążyłam zrzucić wszystkiego. Da się z tym żyć Potem tylko trzeba chować kartę ciąży przed mężem i gra gitara
Zrzucisz, luz blues i orzeszki Poza tym jesteś wysoka więc nie nie będziesz wyglądać, że łatwiej Cię przeskoczyć niż obejść