Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Marcelina kochana ja tez nie jestem chudzielcem... mam 175 wzrostu i teraz waze 68.5kg brzusia nie widać .. ale za to cycki to na pierwszym planie były zawsze i nadal sa... jak sobie pomyśle ze jeszcze mi urosną to az płakać mi sie chce... ostatnio usłyszałam od babci ze tyłek mi urósł...wiec spokojnie damy rade... a po ciąży wezniemy sie za zrzucanie kg :-)
ale wiem, że każda z nas dąży do doskonałości, więc to marne pocieszenie dla Ciebie... i każdy ma jakiś tam ideał przed sobą..Marcelinaa, nie bój żaby, nawet jak przekroczysz 100 to nie Ty pierwsza i ostatnia zwłaszcza w ciążyJa w pierwszej przytyłam 28kg i niestety puknęła 100
. Teraz też jestem mega zagrożona, bo nie zdążyłam zrzucić wszystkiego. Da się z tym żyć
Potem tylko trzeba chować kartę ciąży przed mężem i gra gitara
Zrzucisz, luz blues i orzeszkiPoza tym jesteś wysoka więc nie nie będziesz wyglądać, że łatwiej Cię przeskoczyć niż obejść
![]()


) ja już tą kartę chowam i mąż nie zna mej wagi 




Tak jest u mojej mamy, uwielbiam jej sylwetkę waży między 90, a 100 i mało kto umie w to uwierzyć. Bo ma i czym oddychAĆ i na czym usiaść a do tego talię.Zrzucisz, luz blues i orzeszkiPoza tym jesteś wysoka więc nie nie będziesz wyglądać, że łatwiej Cię przeskoczyć niż obejść
![]()


Marcelinaa, myślałam, że jak tak rzucasz cyframi to mąż wie. Ja tam przed nim też chowam kartę ciąży od zawsze. Jestem skłonna uciekać z wagą pod pachą po domu (jak chce podejrzeć), żeby tylko zgasła i nie zobaczył
. Sam się śmieje, że moja waga to najlepiej chroniona tajemnica kraju
Najgorsze było na porodówce, jak przed urodzeniem skurcze ze stresu mi mijały jak widziałam go przeglądającego kartę pacjenta, a potem z rozerwanym dupskiem potrafiłam przed nim uciekać z nią bo bałam się, że znajdzie wagę![]()

