reklama

Nasze ciazowe dolegliwosci

to ja nie mam bezsennosci jak niektore z was ale natlok mysli mam straszliwy-szczegolnie w zwiazku z praca, tym gdzie mieszkam, czy tu zostac czy sie przeniesc do innego stanu czy moze wracac do Europy (choc u was niewesolo z gospodarka) i generalnie planowanie na przyszlosc. O mlodego i to jak sbie poradze sie w sumie nie martwie, moze dlatego ze to drugie wiec wiem o co chodzi, wiadomo kazde dziecko inne ale ogolne zasady mam obczajone :-) Na sikanie tez wstaje w nocy ale zwykle raz wystarcza. Z ulozeniem sie do spania mam troche klopotow, moge lezec tylko na plecach lub na prawym boku, na lewym mnie boli zoladek i sledziona? przynajmniej cos na tej wysokosci, wydaje mi sie ze ten brzuch juz jest tak napakowany i wnetrznosci sa tak scisniete ze to normalne. A z tego co pamietam z pierwszej ciazy to bedzie coraz gorzej :-D wiec uzbrajam sie w cierpliwosc i oby do kwietnia ;-)
 
reklama
Ja z kolei, jak już zasnę, to śpię (z jakąś pobudką na siku, ale trybem zombie- więc się nie wybudzam). Za to od jakiegoś czasu przed zaśnięciem łapią mnie jakieś szumy w uszach, kołatanie serca, zasuwa mi 100 na minutę... Tak, jakby ciśnienie skakało w górę, jak tylko się położę... A w ciągu dnia mam bardzo niskie... Mam dziś wizytę, to podpytam o co chodzi....
 
madziaka ja też jak zasnę to śpię i siku na zombie:-) ale jak się obudzę w środku nocy to potem kilka godzin nie idzie zasnąć-ostatnio od 1 do 5 rano:szok:- i nie to żeby mi było niewygodnie ale ten cholerny natłok myśli :no:
 
No i kurcze mam iść na konsultację do kardiologa... :eek: Bo te moje kołatania, czy, jak to gin nazwał- częstoskurcze- go niepokoją... A jeszcze do tego wyskoczyły mi na klatce piersiowej i otoczce sutków takie małe, odstające pieprzyki i mnie postraszył, że to HPV może być :szok: I kolejna konsultacja- chirurg- onkolog :szok::szok::szok: Rany! Czy nie może być normalnie??? Chociaż, jak sobie poczytałam o HPV, to nie wygląda mi na to, żeby to moja przypadłość była... ech... zobaczymy...
 
Kurcze Madziaka ...ale nie martw się, dobrze że masz zapobiegliwego gina, a to na sutkach to nie są te gruczoły, co wychodzą w ciąży, gruczoły Montgomery'ego? Ale to chyba gin powinien wiedzieć, więc to może coś innego... Oby wszystko dobrze się skończyło, nie ty jedna masz pod górkę w ciąży ;-)
 
Julianna gruczoły to nie są, ale rozmawiałam (na razie tylko przez telefon) ze znajomą dermatolog i powiedziała, że to mogą być włókniaki, wypala się je jakąś mikroigłą i po sprawie... Ale i tak trzeba to przebadać, bo nie chciałabym mieć potem kłopotów przy karmieniu...
 
madziaka , tak jak pisze paulusia, chyba lepiej dmuchać na zimne i wszystko sprawdzić. Ale nic się nie martw :tak:, ja tez mam takiego lekarza, gdzie przy bólu brzucha od razu dawał mi skierowanie do szpitala...
 
reklama
Madziaka
lepiej za dużo sprawdzić niż jedną rzecz przeoczyć:tak:



wiem ze nie powinnam się chwalić, bo jak się na bb pochwali to zaraz się odwróci wszystko, ale odkąd biorę leki i więcej leżę to czuję się naprawdę lepiej:tak:że mam zamiar kontynuować obijanie się ile będzie potrzeba;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry