Hej Wam!!!
U mnie z ciążowych dolegliwości pojawiły się straszne wahania nastrojów.. z euforii przechodzę do płaczu... rzucam czym się da i jestem wszystkim tak jakoś dziwnie zdołowana... Dzisiaj przed wyjsciem z domu tez byla scena połgodzinnego placzu.. najbardziej sie obrywa temu mojemu.... ale dobrze bo to faceci zazwyczaj dolewaja oliwy do ognia :-) a jak tam u Was?? czy tylko mi odbiło tak na sam koniec? :-)
U mnie z ciążowych dolegliwości pojawiły się straszne wahania nastrojów.. z euforii przechodzę do płaczu... rzucam czym się da i jestem wszystkim tak jakoś dziwnie zdołowana... Dzisiaj przed wyjsciem z domu tez byla scena połgodzinnego placzu.. najbardziej sie obrywa temu mojemu.... ale dobrze bo to faceci zazwyczaj dolewaja oliwy do ognia :-) a jak tam u Was?? czy tylko mi odbiło tak na sam koniec? :-)
paskudnie boli mnie spojenie łonowe zwłaszcza jak usiłuję okręcić się z boku na bok i przy wysiadaniu z samochodu , to akurat musi komicznie wyglądać bo ja się jakimiś siłami z niego po prostu wytaczam
często jest mi niedobrze , i z głodu i jak coś za dużo sobie pozwolę. Aha już nie pamiętam kiedy przespałam całą noc, wędrówki w celu oddania moczu to średnio 3-5 razy . O rany jak to wszystko czytam jeszcze raz dochodzę do wniosku że poród blisko, tak się długo funkcjonować nie da 

Obrączka już mi nie schodziła, teraz z luzem ją ściągam. Mam taki fetysz, że musi być na palcu, nie zdjęłam jej od ślubu i nie zamierzam i teraz, więc liczę, że jakoś się uda z nią urodzić
