Ohhh to i ja ponarzekam, puchną mi nogi i ręce. Rano po nocy to nie mogę zacisnąć pięści. Wogóle czuję jakby to nie moje dłonie były- ciężko cokolwiek się nimi robi. Dodatkowo w niedzielę przyplątało się przeziębienie- już 2 raz w tej ciąży :-( Mam tylko nadzieje, że maleństwo ma się lepiej niż ja.
;-)
ja już mam wszystko co możliwe jest po pierwsze nie śpię po nocach od jakiegoś miesiąca czy dwóch ( straciłam rachubę) dalej przeziębiona jestem, mam biegunkę, skurcze, stopy jak u Frodo z Władcy Pierścieni, dłonie jak Shrek, rozstępy na brzuchu, nacisk na pęcherz, coś a'la zgaga tak więc wesoło mi 



, eM sie śmieje ze gniazdko sobie wije, podkład na łózko położony co bym nie zrobiła łóżka wodnego
żebym nie rodziła, jak mu wspominam ze mnie na dole cos tam ciągnie i czuje sie okresowo
zwariował, co on potrzebuje wcześniej odbyć pielgrzymkę, czy jak;-)...