reklama

Nasze fotki :)

reklama
nela nie no bomba w tym kapelusiku:)
nati super fota z psem:) i w ogole widac ze fajnie wakacje spedzacie:) a Aśka duża już:) ślicznie siedzi
mitaginka piękny uśmiech Tysi. cała Ty:-D tylko w ładniejszym wydaniu:-p
alex Oli przystojniak
emi super minka Sandruli i tata jaki dumy:)
Basia, madziarkas szczesliwe mamuski:)

no i reszta bombowe dzieciaczki:* ŚLICZNE WSZYSTKIE KWIETNIÓWKOWE;-)
 
Ostatnia edycja:
prześliczne dzieciaczki i jakie juz duże. A to my w niedzielę przed chrztem ubieramy małego.

DSC_0008.jpg DSC_0012.jpgDSC_0040.jpg
pencil.png
 
Meriderka maly krzyczal w kosciele?

ja chyba bede ostatnia. teraz mamy szalony lipiec i moje dziecko bedzie pewnie najstarszym dzieckiem chrzczonym,bo nie planujeje ani nie wyrobimy sie przed koncem sierpnia.wole to zrobic jak bedzie troche spokojniej.

tez bym chciala takie "samotne chrzciny Mitaginka jak to sie zalatwia???
 
nela ja nie załatwialam, po prostu mieszkamy na terenie parafii, która jest nowa (wlaściwy kościól dopiero w budowie) i akurat w tym terminie nie było innych dzieciaczków do chrztu ;)
 
Meriderka maly krzyczal w kosciele?

ja chyba bede ostatnia. teraz mamy szalony lipiec i moje dziecko bedzie pewnie najstarszym dzieckiem chrzczonym,bo nie planujeje ani nie wyrobimy sie przed koncem sierpnia.wole to zrobic jak bedzie troche spokojniej.

tez bym chciala takie "samotne chrzciny Mitaginka jak to sie zalatwia???


Nela moje moze dopiero w połowie września. u nas to jakies koszmarne i niezrozumiałe dla mnie procedury. 2 m-ce przygotowań...np nauki tylko w miesiące parzyste sie zaczynaja itp itd....
 
Dzieciaczki boskie :)

O czym wy mówicie? o jakich naukach?
A załatwia się tak że idzie się do księdza i mówi chcę tak i tak albo nie chrzcimy w ogóle :P Ja tak zrobiłam z Kacperkiem :P Nie dość że był sam chrzczony to jeszcze w sobotę i przez księdza z innej parafii :P

My też chrzcimy koniec sierpnia albo wrzesień :)
 
reklama
nela- na początku spal i gdy organy organistka zagrała to sie obudził, do kazania trochę się darł bo nie jest na rękach przyzwyczajony. Jak do wózka go włożyliśmy i chwilkę pojeździł to usną, że strzelanie by go nie obudziło. Nawet woda po główce nie zrobiła na nim wrażenia.
u nas z data nie było problemu bo chcieliśmy 17 ( wcześniej 2 tygodnie mój brat chrzcił swoją a w czerwcu 3 wesela po kolei)
w lublinie to sa określone niedziele pierwsza lub druga w miesiącu- zalezy od parafii a na wsiach jak komu pasuje.
A ile płaciliście ? nam powiedział ,,jak najwięcej'' to 100zł dostał
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry