Dzięki dziewczyny.
U nas wszystko w porządku, ja już w miarę doszłam do siebie po cc tylko w środku trochę jeszcze pobolewa. Igorek mały żarłok tylko by jadł najlepiej z butelki bo szybko leci (w szpitalu się nauczył), bo przy cycu to szybko zasypia i nie chce mu się ciągnąć, więc niekiedy mam podwójną robotę, najpierw odciągam a później karmię. Wiki jest bardzo opiekuńcza i dużo pomaga, chciała by więcej pomóc ale w niektórych przypadkach jeszcze nie może. Albo mi się wydaje albo tak jest że Igorek powoli reaguje też na głos Wiki, jak ją usłyszy to się uspokaja, chyba będzie za nią szalał:-).
Dzisiaj u mnie byłby 38 tyd. i tak sobie patrzę na małego jak on tam w brzuchu miałby się zmieścić.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za lekkie porody.