reklama

Nasze maluszkowe rozterki

A u nas chciałam wprowadzić cytrusy a dokładniej pamarańcza i wiecie co,Kacper się skrzywił i nie chciał już nic:)
Z ocowów codziennie musi być banan i jabłko.
Trzy razy mleko w ciągu dnia(rano południe i na noc)
Obowiązkowo też Bakuś.
Kacper lubi też zwykłe kanapeczki,ale leniuch z niego i trzeba mu dzielić na kawałeczki.
Zupy je wszystkie,oczywiście nie do końca doprawione( z tym nie mam teraz problemu jak nie ma M)
Rybkę też ma za sobą.Jajeczniczkę również.
Zastanawiałam się co jeszcze.
A no i oczywiście biszkopty i chrupki kukurydziane-cały czas muszą leżeć na półce i jak Kacper chce to sobie bierze.
Z soków to pije Pysia-różne rodzaje.
Teraz jak zaczął pić ze słomki to daję mu napoje z kartoników...

Genetalnie nie narzekam na jedzenie małego. Cieszę się że wkońcu dał się przekonać do owoców!
 
reklama
Dziewczyny zbliża się nieubłagalnie u każdej karmiacej mamy ten moment kiedy trzeba powiedzieć dośc. U jednych jest to wczesniej u drugich później.
Ja chcę Bartosza dokarmic do roku i później pomału go odzwyczajać. Pytanie? Jak to zrobić? Moze macie jakieś sprawdzone sposby. Myslę że w dzień nie bedzie problemu, najgorzej w nocy, bo gdy mały się obudzi lubi sobię pociagnąc z dwa razy i spac dalej. Czy mozna liczyć na to że sam zrezygnuje, czy próbować dawać wodę. Czekam na Wasze opinie. Pozdrawiam
 
Ta metoda nauczyła moją córę (która zaczęła się budzić w nocy na cyca-(przeprowadzka) nie budzić się w nocy. Dziecko po pół roku jesli otrzyma pożywną kolację-dużo cycusia lub kaszkę nie ma potrzeby dokarmiania w nocy.
W nocy podajesz brdzącowi herbatkę lekką( ja proponuję jakąś ziołową bo owocowe są często dosładzane cukrem(!)
Jeśli będziesz konsekwentna w działaniu i zamiast nocnego cyca podasz herbatkę to w ciągu tygodnia maluch będzie spał całe nocki.
U nas było ciężko na początku bo mała herbatki nie uznawała ale warto było i szybciutko zrozumiała . teraz jak się przebudzi w nocy wystarczy ,że powiem csii albo śpij kochanie :D
powodzenia
pozdrawiam Magda
 
U nas też bardzo ciężko idzie przewijanie.Żadne zabawki,chusteczki nie pomagaja.Często biegam za Grzesiem po cały domu bo ucieka na czworakach:-DJednak najlepiej i najsprawniej wychodzi nam to gdy Grześ stoi i trzyma sie łózka.Wtedy tez musi miec w reku książeczkę.To najlepszy sposób:-)
 
Katrinm- Bedzie i na Malego czas spania w lozeczku :tak:;-)a wygodnie Ci sie spi :confused:, bo ja bym nie dala rady balabym sie ze zgniote albo ze spadnie z lozka bo ona to wielka wiercipietka jest :baffled::-pzreszta nie moglabym spokojnie sie wyspac bo patrzylabym czy nie przygnieciona jest :-D:szok::-p:-p
 
reklama
gratuluje katrinm ,
Julkowa - jeszcze przyjdzie czas i na Twojego ;-) a uzywacie chodzikow ???
Bo ja nie i nie prowadzalam bardzo Blanci za rece bo chcialam zeby sama sie nauczyla:-pi poszlo jej to sprawnie :cool2: moze tez min dlatego ze ma kolege ktory juz chodzi a Ona wszystko malupuej od Niego ??:confused::baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry