reklama

Nasze maluszkowe rozterki

Grześ tez ma wyjete szczebelki-sam wchodzi ale ma prob;lem z wyjsciem:-DMówi da,daj,nie ma,ja,mama,ej:-D

My rowniez mamy lozeczko z wyjmowanymi szczebelkami, wyjelismy ostatnio zeby zobaczyc co maly zrobi:-)wrzucilismy jego ulubiona kaczuszke do srodka zeby go zmotywowac do wejscia i wszedl ale wyjsc to nie mogl, hihi:-Dza waski otwor hihi.

Odnosnie calowania, to moj juz dawno potrafi calowac lustro:-D, ale nie zdarzylo sie zeby kogos pocalowal.


Asiulinka, gratulujemy postepow Grzesia
 
reklama
A ja boję się jeszcze dawać to co my jemy,bo maz bardziej pikantnie woli.Jeśli cos jest łagodne to oczywiście dostaje.
Krowie mleko:confused:To chyba za wcześnie....
asiulinka do jajek Grzes tez się przekona:tak:Tak jak mój do jabłek:-)
 
Moja to nawet nie chce jak coś mocniej przyprawione bo chce wymiotować, je wszystko co wskazane!!!!!!!!!!! w jej wieku. Pozatym to niejadek jajecznica na parze była wczoraj pierwszy raz i nieprzypadła do gustu ale raz w tygodniu będzie jadła z pomidorem i szczypiorkiem.
 
A u nas zastój trwa dalej... A co do mleka krowiego to uważam że każda z nas wie najlepiej co dobre i tak jak kiedyś każda z nas zastanawiała się nad parówkami to teraz jest tak z mlekiem:tak:
Jak by mój mały chciał to też bym mu dawała.
 
reklama
dzieki Nusia wlasnie slyszalalm o tym sklepie bartek ale nie moge go znalzec a u mnie w miescie ni ma jest tylko CCC ale dziekuje mprzydadza sie twoje raday:-);-):tak: dobra lece spac

a zapomnialabym dodoac Julcia coraz czescie robi sama kroczki:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry