reklama

NASZE PROBLEMY!!!

reklama
IN@A ten twoj gin to jakis nei normalny sorki za wyrazenie ale kazdy zaprzeproszeniem glupi wie ze o nieplodnosci mozna myslec dopiero od 1 roku do 2 lat bez skutecznych staran zmien gina bo ten to jakis konowal
 
no pewnie tak chociaz on nie powiedział ze jestem niepłodna ale te jajniki mam jakie mam i to moze byc problem. Ale i tak jestem pezrażona...pójde do tego drugiego zobaczymy co mi powie.
 
I@nka glowa do góry! wiem że może latwo mówić...ale sama też mam problemy od zawsze (mialam badane jajniki ale to jednak u mnie hormony szaleja) i też się przejmuję i Cie rozumiem. Ale spróbuj popatrzeć tez na to z innej strony - pomimo że lekarz byl slownie niedelikatny i może troche zbyt obcesowo Ci to wszystko przedstawil, to dobre może być to że chce żebyście od razu się przebadali. W końcu nie powiedzial o nieplodnosci (to tez nie jest to samo co bezplodnosc - nieplodnosc jest czasowa) ale wydaje mi sie że woli dmuchać na zimne. to chyba i tak lepsze niż tacy lekarze co przez lata leczą cie roznymi prochami (cos o tym wiem) bez robienia porzadnych badan. Tak nie musicie "walczyc" przez rok i dopiero wtedy robic badan tylko od razu bedziecie wiedziec co i jak...
 
reklama
I@nka ....baśka   ma rację.... często będac u lekarza niedokładnie go słuchamy... i mylimy niepłodnośc z bezpłodnością (mówię to z własnego doświadczenia)
więc głowa do góry...będzie dobrze...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry