Hej Dziewuszki, wpadam na chwilkę. Ogarnęłam dom, nie lubię jak rano wstaję i jest bałagan. Dzisiejszy dzień nocnikowy uważam na w 100% udany

)))))))))))))
Powaliła mnie informacja z grupy od Marty, wcześniej jej nie zauważyłam. Nie jestem w stanie opisać słowami co czuję
Dzonka, super że wypoczeliście i że wypad się udał. Zdjęcia z fb mówią same za siebie

))
6-kowa, fajny ten kawał

)))))))))))))))))
Też bym nie targała kota taki kawał drogi. Pamiętam jak jakieś 6 lat temu, gdy wracaliśmy z nad morza, koleżanka mojego m, fanka kotów

poprosiła nas o przywiezienie kota od kogośtam z Torunia. Ona zajmowała się adopcją dla zwierzaków. Kot wziął jakieś prochy i spał całą drogę

Z haseł mojego synusia

M zrobił mu wieczorkiem kanapkę, a Kuba "kochany jesteś tatusiu, bo zrobiłeś mi kanapę"

. Od pewnego czasu zastanawiam się skąd on ma taki zasób słów. Bo z dnia na dzień powala nas swoimi wypowiedziami.
Sorki że taki długi wpis dziewuszki, ale jeszcze jedna sprawa... Ścięłam się dzisiaj z jedną panią znajomą ze sklepu. Jej syn będzie tatą i będą mieli dziewczynkę. Jej córka ma 2 chłopców i za każdym razem jak dowiadywała się o płci była niezadowolona.Na drugim planie było czy dziecko zdrowe. I ona twierdzi że każda kobieta powinna mieć córkę, a nie syna, dyskusja nawiązała się w temacie że córka to jest lepszy model, fajniejszy itd itp. Kur* mnie mocno, bo nigdy nie pomyślałam że fajnie by było gdyby była dziewczynka zamiast mojego synalka. Codziennie staram się dziękować Bogu że go mam, że jest zdrowy.
Dobranoc babeczki

)))))))