reklama

Nasze sprawy...

reklama
Witam dziewczeta

Ja już się powoli szykuje do spania...

Marta włoski bedą ślicznie, zobaczysz. Baleyage wyglada super :-) Sama wrócę kiedyś do baleyagu. A jak twój kręgosłup? Jak sprawy z m ?

Wiolka u mnie tez dziś chłodnej i lepiej ;) jak się czuje nastka?

Elfie ja tez nie mam doświadczenia z fotelikiem na rower, obecnie mam zbyt małego bobaska by o tym myslec

Dzoana a Ty jak się miewasz? Jak samopoczucie ? Jeśli mogę spytać oczywiście, jak nie chcesz nie odpowiadaj
 
Dziś się zdrzemnelam podczas dnia ale jutro m wraca do pracy i już się boje :szok::crazy: Jak dam radę, bo TAM wciąż pobolewa jak dłużej postoje lub posiedze :zawstydzona/y:

Oj Marta jak bym zjada frytki ;-) Ale póki daje małemu mój pokarm nie mogę. Wpadnie jutro jak m wróci z pracy i zdążę bo wieczorem znów mamy gości z zaproszeniem na ślub :( ciekawe kiedy te wycieczki się skończą :( caluski dla wszystkich
slodkich snów
 
Ostatnia edycja:
bietka84 wycieczki wycieczkami ale najciekawsze są zawsze opinie spostrzeżenia i "dobre" rady pamiętam jak do nas przychodzili ehh... my w sumie przez pierwszy miesiąc nikogo nie przyjmowaliśmy dla spokoju swojego i Oli :)

Miłych senków życzę :)
 
Martusia-piękne bedą włsoki napewno już fryzjerka będzie widziała jak to zrobić żeby bylo ładnie:-) My dopiero wróciliśmy poszliśmy po 17 na ten plac zabaw ja z Nastką musialam wziąść wnuczke sąsiadów bo Nastka jej ocbiecała że z nami pójdzie i ewelina z małą tak nas te dziewczyny na tym placu zabaw wymęczyły że miałyśmy dość ja musilam mieć oczy dookoła głowy przy dwóch Nastka jak sie uczepila hustawki to caly czas musialam ją huśtać a Eliza była wszędzie jeszcze mała Wikusia to taki żywioł że też nam wszędzie uciekała ale bylo fajnie później pojechaliśmy do domku zjedlismy po kebabie:zawstydzona/y: zadzwonili znajomi żeby podjechać do baru z nimi posiedzieć to pojechaliśmy my z Nastką wciągłyśmy po pysznych ogromnych lodach i później jeszcze sałatke firmową z kurczakiem była pyszna ale nigdy sie tak nie obżarlam jak dziś:-p teraz leżymy z córcią w łóżku wyjątkowo pozwolilam jej polezec na naszym lóżku,widze ze was tu malo było:szok: Bietka-Nastka sie czuje swietnie po prostu za nia nie nadazam:eek:jagby nie ten gips widoczny to nikt by nie wiedział ze cos miała robione to dziecko ma niespozyte poklady energii:sorry:jak was nie ma to też uciekam spać Elfie-ja nie jeżdże z małą na rowerze wiec nie pomoge ale moje koleżanki bardzo chwalą sobie foteliki do roweru więc może akurat warte zakupu:tak: Dobranoc;-)
 
reklama
Hej dziewczynki, ja też z rana:) Elfie, ja mam wybór albo oglądać mini mini albo Kot i Pat. Młody okupuje TV. My używamy fotelików. W zeszłym roku używaliśmy takiego montowanego na ramie z przodu. On jest chyba do 15kg. Jego wady to to, że nie pasują do wszystkich rowerów. Zamontowany był na jakimś starym rowerze mojego m. Teraz w tym foteliku jeździ Kuba z dziadkiem:) A w tym roku kupiliśmy taki montowany z tyłu. Ten jest fajny. Pasuje do naszych rowerów:) Znajomi korzystali z rikszy. Jak dla mnie super sprawa! 2 dzieciaczków się zmieści. Ale taką rikszą to możesz jeździć praktycznie tylko po ulicy, lub szerokiej dobrej drodze.
Marta czekamy na fotki!
Miłego dzionka!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry