• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Dzień dobry my z nastką dziś doleżakowałyśmy prawie do 10:eek: ale pogoda u nas posępna nie będzie tak pięknie jak wczoraj jemy śniadanie później idziemy na zakupy i tzreba jakiś obiad stworzyć:sorry: wieczorem wczoraj zaczęłam was czytać ale A wziął lapka i siedział tak długo na nim że później zaooglądałam sie w perfekcyjną pania domu i nie wchodzilam
 
reklama
Scoti-młoda ma wracać do rodziców dopiero na koniec roku nie wiem czemu tak późno skoro gips z ręki jej już zdjęli troszke temu ale tacy rodzice......nie wyslaałbym swojego dziecka na ponad pół roku do swoich rodziców tcy rodzice jak z koziej du..py trąba:wściekła/y: nie mam zamiaru po prostu wpuszczać tu ich wnuczki jak sie Julita urodzi bo będę miala dosć roboty z dwoma swoimi dziewczynkami żebym sie ich wnuczką zajmowała Bobo-nie wiem zaraz ci tą kolderke zmierze albo na metke zobacze :sorry: a łóżeczko będziemy mialy takie samo tylko kolor my mamy mieć jaśniejszy:-) Anisiaj ja też nie wiem co tu stworzyć ale chyba jakąś zupke może kalafiorową a na drugie danie może nóżki w panierce i ziemniaczki i buraczki zasmażane :eek: nie mam weny do gotowania bolą mnie plecy jeszcze gardło mam tak załadowane że nie czuje smaku jedzenia musze zrobić sobie dziś miksture z mleka czosnku i czegoś jeszcze bo masakra poprostu:crazy::crazy: Aga powodzenia na wizycie &&&&&&&&&&&&&& Marta milego dnia u mamy:-) Anaber wydaje mi sie że ten komplet czapeczka+komin to czertwony byłby dla ciebie fajny masz bardzo ładne oczy fajnie by wyglądały spod czerownej czapy:tak::tak:
 
Anisiaj-teraz uważam zeby nastki mi cos nie rozłożylo bo już jest tyle czasu w domu że jagbym miała z nią jeszcze z 2 tyg siedzie i ją dźwigać to chyba mi kręgosłup odpadnie bo już mi okropnie ciężko wiec mam nadzieje ze w tym tyg albo najpóźniej przyszlym wróci do przedszkola ja zobacze może mi przejdzie na początku ciąży chorowalam i byłam na antybiotyku tak mnie rozłożyło mam nadzieje że teraz unikne leków bo nie chce sie faszerować:eek: może cie najdzie ochota na coś to będziesz miała pomysl na obiadek:-p
 
Anisiaj niestety nie,tzn. tak bo M. pracuje....:-(
Natomiast we wtorek za tydzień przyjeżdza do nas mój przyjaciel-ksiądz którego nie widziałam z 15lat jak nie więcej. Moja dawna miłość zresztą:cool2::cool2:

Ja wyjęłam zamrożoną zupę.Będzie jak znalazł.Na drugie mielone od mamy,buraczki. Obiad mam.

Lecę pranie powiesić;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry