reklama

Nasze sprawy...

reklama
Wiola jutro ma niby być wiadomo czy lapka da się zreanimować,jeśli nie to zostatnie mi sprzęt starszy od węgla.
Jeśli chodzi o łykanie tabsów i innych leków u moich dzieci,to nie ma problemu tylko Karolkowi(prawie 7 lat) muszę rozgniatac tabsy,bo inaczej nie łyknie.
Bobo i ja czasami lubię być sama,byle nie za długo,a czytać książki uwielbiam,ale tylko wieczorami,bo tylko wtedy mogę się całkowicie skoncentrować.
Scoti kochana olej teścia ciepłym moczem.Na mnie kiedyś teściowa się chyba obraziła,bo m mi powiedział i chciał abym to ja do niej swoją łapkę pierwsza wyciągnęła.Powiedziałam,że nigdy w życiu i na dodatek na gg miałam ten oto opis"Zamienię teściową na psa,pies może być wściekły".Hihihi ja miałam ubaw po pachy,bo przez długi czas pół rodziny m prosiło mnie o zlikwidowanie opisu,a m więcej już nie nalegał.
Anisiaj ma rację,jeśli twój m tego nie widzi to już jego problem.Jesteś w ciąży i to ty masz prawo mieć humory a nie stare pryki(przepraszam!)
 
Bobo przy Mayi mowie babcia, dziadek jak jej nie ma to bezosobowo. Na pan, pani bym juz nie potrafila po imieniu tymbardziej, najbardziej pasowaloby mi 'tesciowo' 'tesciu' bo wkoncu nie sa dla mnie rodzicami tylko tesciami no ale nikt sie tak nie zwraca chyba:dry:

anisiaj dopoki robimy wszystko z M tak jak oni chca to jestem kochana Anetka, kupuja prezenciki itd gorzej jak dzieci chca zrobic cos po swojemu, inaczej niz oni sobie zaplanowali wtedy jest wscieklosc i widze ze to Anetkowanie i pytania jak sie czuje sa sztuczne. M moze kiedys zobaczy, poki co mysli ze oni robia wszystko z milosci i wcale nie chca nam planowac zycia.

szostkowa mama jak mnie pozadnie wkurzy to wykorzystam twoj opis;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry