reklama

Nasze sprawy...

reklama
Anisiaj to za jutrzejszą wizytę &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&!!!,choć i tak wiadomo że będzie dobrze.
Wiola kochana nie stresuj się dziadkiem i on i rodzinka już ci żółci nabełtali.Ja bym nic dziadkowi nie tłumaczyła,tylko zawiozła i tyle.Nie masz wobec niego żadnych zobowiązań.
Bobuś jesteś kochana,a ten obrazek niesamowicie poprawił mi humor!!!:-D
Kinga ja z chęcią bym cię odwiedziła,nawet sama ale boję się latać samolotem i nie wiem jak ten strach przełamać.

Ja bym chętnie spróbowała mięsa z królika czy kaczki,ale nie mam bladego pojęcia jak to dobrze przyrządzić by mięsiwo nie było twarde czy gumowate.Jak macie dobre przepisy dziewuszki to dajcie na g,ja chętnie wypróbuję.
 
Ostatnia edycja:
6mamo,jak moj tata troche sie ogarnie po smierci babci,to wezme od niego przepis,bo robi super kaczke z zurawina

Aaaaa i wiesz co? Ja tez okrutnie boje sie latac. Moj Piotrek swojego czasu co roku byl w stanach i bardzo duzo latal. Jak latamy razem,to musi mnie trzymac za reke i caly czas tlumaczyc co sie dzieje ;) raz lecielismy z kolega,ktory projektuje silniki do samolotow i on mi opowiadal z czego sklada sie nasz samolot i jak go skonstruowano. No i wtedy mniej sie balam,ale nie moge go zabierac na inne loty ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anisiaj będzie jutro wszystko dobrze zobaczysz ile twoja fasolinka urosla od ostatniej wizyty i lekarz ci powie że bóle sa od tego że dzidziuś sie mamie w brzuszku riozpycha i rewolucje robi:tak: 6mamo niby wiem ale ja to wiecznie jakaś sie winna czuje i że taka zla jestem bo go wyrzucam ach daj spokój ale przez swoją naiwność tak mnie wykorzystali i skoro kuźwa te dziady skrupółów nie mialy wiedząc że ja w ciązy jestem i Nastke mam chorą a dziadek mial pomagać a ciaży to ja też nie mam,chociaz od zeszłego tyg siadl na dupie wie że wyprowadzka sie zbliża i po rynku nie goni nie pije ale jak wszystko u niego to tylko do czasu trwa niestety.Królika trzeba napewno długo dusić ja nie mam jakiegoś konkretnego przepisu poprostu wrzucam do gęsiarki albo głębszej pateli czosnek i cebulke podsmażam do tego liść laurowy ziele angielskie później mięso dorzucam podlewam wodą i dusze tak długo aż mięso robi sie mięciutkie później dorzucam majeranek oregano wegete piepsz natke pietruszki dalej dusze a na koniec zalewam śmietana najlepiej taką wiejską gotuje i już:sorry: a na kaczke to przepisu nie mam nie robilam szczerze mówiąc nigdy bo trzeba ją dobrze umieć zrobić to już wyższa szkola jazdy żeby za sucha nie byla więc póki co sie za to nie biore
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry