reklama

Nasze sprawy...

Witam się i ja:) Dzisiaj coś bez humoru łażę, zła jak osa. Czekam też na informację czy wogóle zaproszę mnie za rozmowę kwalifikacyjna. Jak zwykle za bardzo wszystko przeżywam.
Aga, nic się nie bój kochana, też przynajmniej wiesz co cię czeka, i na pewno będzie dobrze!
Marta, a ty się nie smuć, to już ostatnie dni i Oli będzie przy Tobie!
Bietka, olej, niech pomyśli najpierw a później gada
6-kowa, zauważ że Maja nie była na sali poporodowej, tylko jakiś specjalny pokój był, pewnie dla odwiedzających
Miłego dzionka dla każdej!
 
reklama
Hej ssak spi, wiec mam chwile.

Caly dzien jest spokojna je, robi kupy i spi prawie nie placze a wieczorem zaczyna marudzic wisi na cycku, myslalam ze smoczek zalatwi sprawe ale nie chce albo cycek albo palec. W nocy M poszedl do salonu bo bal sie ze bedzie nocka nie przespana a ja spalam z mala w lozku, Mya jak ja rano zobaczyla ze mna w lozku to sie poplakala.

6mama przez to ze moja mama nie mogla przyjechac w godzinach odwiedzin musielismy wychodzic z mala na poczekalnie, ale od 14 do 16 i od 19 do 21 sa odwiedziny dla wszystkich normalnie na sali. Jedynie partner moze dluzej.

wiolka doczytalam ze dziadek sie wyprowadzic super, pewnie od razu bedziesz spokojniejsza, jeszcze tylko zrobic pozadek z natretnymi sasiadami:tak:

Ide ogarnac troche mieszkanie ciekawe czy dziewczyny mi pozwola...
 
Bietka - M własnie pojechał do pracy, więc do 21 sama :( zawiózł mnie do pracy, pogadałam chwilę i już jestem, umęczona tą podróżą, jakbym była w gdańsku przynajmniej ;)

Aga - trzymaj się dzielnie, już niedługo!

Scoti - cudne te Twoje dziewczyny! Mya biedna, swoje musi teraz przecierpieć, żeby pojąć, że to małe wcale nie zabiera jej mamy. Trzymajcie się dzielnie!

Martuś - nastrój lepszy?
 
kochane jetem musialam tam zostać i ogladać z małą to całe przedstawienie maskara bylo bradzo głośno że przyszlyśmy na końcu mialyśmy przyjemność siedzieć przy samym naglośnieniu i Nastke co chwile podrywalo na wózku ze strachu jak rykli głośniej dzieci beczały bo też sie baly myślałam że wyjde z stamtąd głucha ale jakoś dla nastki przetrwalam :baffled: oczywiście jestem do tylu z robotą w domu bo dopiero wrócilam ale zaraz ide obiad szybko nastawić i na góre sprzątać później dół zrobie i będę musiala w kominku ropalić bo wietrze dom jak narazie Scoti przyzwyczai sie narazie będzie zazdrosna bo malą karmisz piersia więc ma bliższy kontakt z tobą ale będzie dobrze wyprowadzil sie i spokój:-) aguś kochana wiadomo że sie boisz ale jak tak dużo wazy mala to lepiej sie nie męczyć a takto 30 minut i będziesz go widziała i miala ze sobą spokojnie:tak: jak tylko będziesz miala czas to pisz nam szybciutko co u was:happy2: ide sprztać bo przed wizytą popołudniowa nic nie zrobie jak czas pozwoli to zajrze jak sie ogarne ze wszystkim;-)
 
Anisiaj nic nie lepszy niestety wszystko mnie boli na dole łącznie z pęcherzem :no: ale nie będę Wam marudzić w kółko o tym samym ;-)
Scoti gdzie masz suwaczek Lily? Maja będzie na pewno jeszcze jakiś czas zazdrosna wiesz do tej pory ona była sama a teraz jest malutka która potrzebuje opieki 24g na dobę
Wiolka to jacyś nie normalni jak tak głośno było sama bym się wystraszyła, a obiad zdążysz zrobić dopiero 12-sta ;-) ja dziś pierogi robię z kapustą i grzybami i troszkę ruskich
 
Ostatnia edycja:
Justi ja wiem,że Majeczka nie była na sali porodowej,u nas tzn u mnie w mieście w ogóle nie ma odwiedzin dla rodzeństwa poniżej 12 roku życia na oddziale położniczym i na wielu innych.
Scoti śliczne masz córeczki,no a poza tym u was przynajmniej jest poczekalnia by wyjść z dzieckiem do odwiedzających,a u nas niestety nie.Maksymalna liczba odwiedzających przy tzw. łóżku to dwie osoby.
Aga będzie dobrze,ja miałam dwie cc i nie było najgorzej!Dla mnie było lepsze znieczulenie ZZO,bo przytomna byłam i dzidzie od razu całowałam i tuliłam,a i po samej cc nic nie bolało i szybko wstałam.POWODZENIA&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry