reklama

Nasze sprawy...

reklama
wiolka musze ;-)
mysle,ze jeszcze jakies 2-3tyg
za tydzien mam wizyte to bede rozmawiala o porodzie ;-),ale mysle,ze z konfliktem i cukrzyca wezma mnie szybciej :tak:, a jak nie to bede sie klocila :-D
a u ciebie widze,ze bedzie cc ..no i gratki udanej wizyty ;-)
bietka a co to za dieta ?? no ja po jablkach tylam...a myslama,ze sa oki..ale polozna mnie uswiadomila,ze maja duzo cukru...
ja wtej ciazy prawie nic nie tyje..to co mi pzrybylo,to waga dziecka,lozysko i wody...
najpierw nie moglam jesc,bo mnie cofalo,a teraz nie moge jesc bo cukrzyca...
dobrze,ze mam spore zapasy to Pysia glodna nie jest :-D
 
justi sn,u mnie cc tylko jak zajdzie taka koniecznosc...,ja nie uznaje cc...a poza tym boje sie...
jak mi syna 3 razy probowali wywolac i nic..to za czwartym razem wystarczylo jedno slowo...''jak nie urodzisz do wieczora to robimy cc''...od razu dostalam bole ,skurcze i kilka godzin pozniej juz mialam mlodego po drugiej stronie brzucha :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry