reklama

Nasze sprawy...

reklama
Bietka, nie poddawaj się. Spróbuj w innym klubie, najważniejsze, żebyś nie traciła zapału.
Wiola, nie dziwię Ci się, że nie masz zapału. Taka pogoda, że najlepiej to zaszyć się w domu kubkiem gorącej herbaty lub czekolady
 
Dzień dobry dziewuszki!!!
Wczoraj przez większość czasu was czytałam,a kiedy zdecydowałam się napisać,to Franek wylał mi na klawiaturę lapka herbatę.Musiałam od razu odłączyć i suszyć.Na szczęście jak na razie działa.
Marta witaj!!!Cieszę się,że już jesteś z Olim w domku!!!Jak się odnajdujesz w roli mamusi?
Bietka ja swoich efektów jojo już nawet nie liczę.Ostatni najpoważniejszy był około 4 lata temu.W ciąży do porodu schudłam około 40kg(woreczek żółciowy i przymusowa dieta by nie mieć operacji i dziecka nie stracić).W styczniu urodziłam Karolka a w czerwcu miałam operację i po niej ważyłam 75kg(przed ciążą około 115 kg).W ciągu 2,5 roku wszystkie kg wróciły.Jak stosowałam teraz dietę to spadało kilka i waga stawała,więc tak jak mówi Dzoanka muszę jeszcze włączyć ćwiczenia.Myślałam nad NORDIC WALKING(czy jakoś tak),nawet kijki już kupiłam.
Gosiulku nie zmieniaj wątku,hihi,bo ja się pochlastam!!!

U nas pogoda też jest do doopy,niby teraz nie pada,ale jest szaro,ponuro i takie przenikliwe ,wilgotne zimno.
 
Ostatnia edycja:
Bietka zapaliłabym ale to zależy czy znajde chęci żeby iść pod garaż i drzewa nanosić :confused2: bo jak narazie nawet mi sie spod koca wstać nie chce przygutuwać obiad:sorry::eek: sunia śpi na fotelu i też nie ma chęci dupska z niego ruszyć mam dziś taki zapał do pracy jak i ona:-D Witaj Evel moze nie bierz ją do lekarza jakiś pewnie spadek odporności bo raz zimno a raz cieplo mam nadzieje że jej przejdzie i zaglądaj częściej:tak: Witaj Dzoanko :-) kopnijcie mnie w doope bo to jest masakra jagbym sie teraz położyła i przykryla to pewnie bym zasnęła znowu a co ja wtedy bym w nocy robila:eek: jeszcze mam w domu okna pouchylane bo ja mam codzienną manie wietrzenia więc jest chłodniej i zaraz chyba pozamykam włącze albo centralne na chwile albo sie rusze i w kominku rozpale,dzwonila do mnie koleżanka ciągnie mnie jutro do siebie na jakiś pokaz "termomixu" sprzętu którym można wszystko zdrowo i bez tłuszczu robić gotować będzie można pojeść jak sie nic nie zmieni to pojade jutro do niej na te 2 godzinki i tak w domu siedze jak i tak Dzoana-dziś to mam dzień jak nie ja zawse coś robie sprzatam a tu pod kocem gnie ide kochane bo przecież nie zrobie nic dzisiaj,zajrze do was później
 
Ostatnia edycja:
Gosiulek nie ide tam z myślą o jego kupieniu i wiem że jest fajny bo koleżanka go ma ale też pożera prąd jakoś tak wole gotowa cpoo swojemu tez da sie zdrowo i na prądzie zaoszczędze ide bo obiecala zrobić u siebie tą prezentacje a kiedyś nie dalam rady a musza mieć chyba 4 osoby czy 5 :happy:więc ide popróbować posiedzieć pogadać bo napewno takiego cuda sobie nie kupie
 
Wiola postaram się zaglądać częściej, M dziś zaczął nową pracę, siostra wczoraj wyjechała więc znów jestem tylko z dziećmi do późnego popołudnia :) Sąsiadka mi dziś odebrała Wiktora ze szkoły żebym z Amelką nie musiała wychodzić, mamy o tyle fajnie że mamy chłopaków w jednej klasie więc się czasem wyręczamy w odprowadzaniu i odbieraniu ich ze szkoły :) Zaraz muszę usiąść z Nim do lekcji i zająć się obiadem...
 
Dziewczyny, chyba pójdę do gina wcześniej, bo oszaleję...

Tylko nie krzyczcie, nie krytykujcie...jakoś tak nie w ciąży się czuję, te cycki prawie nie bolą, mdłości od dwóch dni brak, coś mi to przypomina...

Pójdę się położyć, żeby Wam nie smęcić, ale albo ta pogoda mnie dobija, albo ja sama siebie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry