reklama

Nasze sprawy...

no wiem Gosiulku, ja byłam tydzień temu. Z drugiej strony trąbi mi w głowie, jak w tamtej ciąży położna mi nagadała w św. Zofii, że tak częste usg jest szkodliwe i nie powinnam się dziwić, że plamię
 
reklama
Anisiaj, skoro będziesz spokojniejsza to idź wcześniej do ginekologa. Stres bardziej zaszkodzi fasolce niż te dodatkowe USG.
Ja już zmykam do pracy, odezwę się później. Papatki
 
zrobię najpierw betę, bo miałam wizytę na 10.11, ale gin kazał przełożyć na 17.11, więc najpierw się upewnię czy warto panikować. i tak najwcześniej mogę iść w sobotę, więc do tego czasu może mi się jeszcze coś odmieni.
 
Ja poodkurałam i nastawilam drugie danie postępy są:-) Anisiaj kochana nie denerwuj sie bo jest wszystko dobrze wszystkie rozumimey twoje obawy mój gin mówi że zbyt częste usg moze nietyle jest szkodliwe co szkoda co chwile dzieciaczka naświetlać jak jest wporządku ale jeśli ma to uspokoić ciebie żebyś sie nie zadręczała myślali to idź :tak:ja zjadłam rosolek i mam pod ręką puszke z ananasem a w kuchni mango też w puszcze:-p Madlen-to super napewno wszytsko będzie dobrze Dzoana milego dnia w pracy
 
Ostatnia edycja:
reklama
Amelka ma 38,8 i przed chwilą mi zwymiotowała :(
Zadzwoniłam do mojej cudownej przychodni i się dowiedziałam że na dziś nie ma już miejsc i mam przyjść jutro albo mogę przyjść dziś i poczekać aż lekarka wszystkich przyjmie i zapytać wtedy czy jeszcze nas przyjmie... Cudnie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry