• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Bobo :-) pewnie byś chciąła abym Ci napisała,ze nie boli i jest super ale tak Ci nie napiszę, no co mam Ci napisac :) boli strasznie ale Ty nie pierwsza i nie ostatnia :-) do przezycia. Poboli poboli i przestanie.

Poród dzieli sie na trzy fazy :)
I to skurcze ( boli coraz mocnie i coraz częściej :D )
II to parte i poród ( boli bardzo mocno i czuć rozpieranie i czujesz,że cos z Ciebie wychodzi ) :-)
III rodzenie łozyska (to już nie boli jeden skurcz i łożysko urodzone tak buło u mnie podczas dwóch porodów)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
bobo boli - skurcze bolą już na samym końcu, wiesz ja krótko rodziłam więc nie wiem jak rośnie ból tych skurczy, jak przed 15 odeszły wody tak ok 18 już baaaardzo bolało - bolały skurcze... potem jak już są bóle parte, to ja konkretnego bólu nie pamiętam, organizm sam jakoś wypycha to dziecko - skupiłam się na nabieraniu powietrza
chyba najbardziej mnie bolało badanie między 4 cm a 10 cm - ja pier......... i bardzo bolało mnie szycie potem...
skurcze to taki hardcorowy @- a parcie to już nie myślisz o bólu tylko o dziecku...
kurde bobo no boli na maxa - ale ja osobiście już nie pamiętam tego bólu - i chcę drugie :-) więc chyba nie jest tak źle
 
niektóre krzyczą, inne wolą w ciszy cierpieć- zobaczymy jakim |Ty będziesz typem :-) hehehe

anaber chyba wezmę opcję bez malowania - stresuje mnie zawsze wysychanie lakieru
biggrin.gif


idę obejrzeć lekarzy :) a potem pod prysznic, buziaczki

słodkich snów :* :-) dobranoc
 
Bobo :) Poród dzieli sie na trzy fazy :)
I to skurcze ( boli coraz mocnie i coraz częściej :D )
II to parte i poród ( boli bardzo mocno i czuć rozpieranie i czujesz,że cos z Ciebie wychodzi takie rozpychanie )
biggrin.gif

III rodzenie łozyska (to już nie boli jeden skurcz i łożysko urodzone tak było u mnie podczas dwóch porodów)

Pamiętaj,ze jak będziesz krzyczeć to tracisz siły i energię także lepiej sie nie drzeć :happy2: ale kazdy robi jak lubi.

Ja jak już były parte to raczej nie krzyczalam zostawiałam siły na parcie, ale jak były skurcze które były u mnie od 22 do 7 rano to tak od 5-7 to trochę pokrzyczałam bo kur....ewsko mnie bolało. A między skurczami nawet udało mi sie przysypiać.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry