• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Witam sie i ja, co prawda nie do 10, ale mam nadzieje, ze mi wybaczycie:-P
Anisiaj, ja bym zadzwonila do ginka, ewentualnie wyslala esa z pytaniem. W koncu jestes pierworodka i to jeszcze z problemami, wiec nic dla niego noe powinno byc *******a.
Marta, zdarzaja sie takie rzeczy kazdej mamie. Nie przejmuj sie tylko nawilzaj tym co dziewczyny doradzaja
Bietka, przykro mi, ze Borysek ma odparzona pupcie:-(
Justi, jak sie umawiamy na Ewe? Teraz mam dwojke, wiex jestem wolna rano. Pasuje Ci?
A ja juz po aerobiku. Bylam na 10.30 w klubie fitness pod nosem. Przez krotki czas nie moglam tam chodzix na karte multisport. Na szczescie juz ja akceptuja, wiec znow bede tam czestym gosciem
Milego dnia
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Justi, ja mogę najpóźniej o 10, żeby później spokojnie się wykąpać i wyszykować do pracy. Może być?
Suonko, we wtorek mam badanie drożności, co ja musze ze sobą zabrać. Ja pierwszy raz idę do szpitala, więc kompletnie nie wiem co tam mnie czeka:no:
 
Dzieki dziewczyny :* robie jamy i ukl moczowego, mam jedna nerke, wiec dodatkowe podgladanie nie zaszkodzi.

Dzoana, wiem,ze on ma mi pomagac, ale on wyraznie kazal zrobic nerki. Na woreczek wpadlam po lekturze na necie i wpisie Magdy. Wole wiec sprawdzic to i to.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dzoanka z tego co pamiętam to brałam dowód ubezpieczenia, piżamka, kapcie, szlafroczek, weź ze sobą podpaski bo pewnie będziesz krwawić a oni dają podkład z ligniny, na wszelki wypadek możesz wziąć ze sobą tabletki przeciwbólowe. To chyba wszystko co było potrzebne. Będę mocno trzymać kciuki!!! Oby bolało jak najmniej! ;-) I wszystko było drożne.

Martuś pochwal się czapeczką ;-)
 
Suonko, a długo leżałaś w szpitalu? Proponowali Ci zwolnienie? Z tego co mówił mi lekarz to lewy jajnik wygląda na lekko sklejony. Zobaczymy jak to będzie. Byłaś z kociakiem u weta?
 
reklama
Dzoana w szpitalu leżałam trochę ponad 2 godziny po badaniu, a w sumie od 8 do 14 około. Lekarz pytał się czy potrzebuje zwolnienia, myślę, że dałby mi na dzień badania dzień po, bo wtedy właśnie bolał brzuch. Na trzeci dzień po badaniu ból przeszedł. Mam nadzieję, że ten lewy jajnik udrożni się kontrastem. A z kociakiem jeszcze nie byłam u weta, jakoś nie mam kiedy z nią iść, m do późna w pracy, a ja nie chce autobusem się z nią tłuc, bo w transporterze zamknięcie się nie zamyka a ona wyłazi ;-)

A to moja wczorajsza księżniczka ;-)

Zdjęcie0312.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry