Dzoana gratuluję pięknego wyniku w odchudzaniu.
Ja jakieś 7 lat temu schudłam 40 kg w troszkę ponad rok.Otóż jak zaszłam w ciążę z Karolkiem,to okazało się iż mój woreczek żółciowy jest napakowany kamieniami.Miałam regularne ataki kolki żółciowej.Aby nie stracić maluszka musiałam przejść na ścisłą dietę.Karolek urodził się w styczniu 2006 roku,a operację miałam w czerwcu 2006 roku.Po tejże operacji ważyłam 75 kg przy wzroście prawie 180 cm,a przed ciążą 115kg.
Niestety powstał u mnie efekt jojo i waga powróciła:-(.Jestem chyba największą (czyt.najgrubszą) kobietą o gabarytach słonia.
Wiem jak zrzucić kilogramy,bo jednym z moich zawodów to dietetyk(niepraktykujący w zawodzie)a i motywację chyba mam,ale nie umiem się do tego zabrać.