reklama

Nasze sprawy...

Justi no właśnie, a u mnie wszystko na raz zawsze się wali ( wszystko mnie drażni, kłócę się z m, brak kasy przez ten zgubiony portfel, dzieci mnie nie słuchają, choroba Kuby i wszystko do du...py:) dobra ponarzekałam sobie.....

Bietka tak, zabieram Kubę ze sobą, u mnie dziś -6 ale słonko się przebija, jeśli chodzi o wychodzenie w zimnie ja nigdy nie patrzyłam na temperaturę, w końcu nie wychodzę na godziny tylko na chwilę
 
reklama
A jak ja chce wiosne ;)

Justi, ja mam takie zelazo, na ktorym jest napisane,ze nawet jak sie poprawia wyniki, to nie mozna nagle odstawiac i tylko zmniejszac pod kontrola lekarza. Dzisiaj m mi kupi herbatke z pokrzywy, bo ponoc pomaga na niedobor zelaza. We wtorek robie badania, jak mi podskoczy to bede blagac gina o zmniejszenie.

Wczoraj byl u nas czadowy ksiadz, pokropil moj brzuch, a nawet Nucie ;)
 
Anisiaj to super, u nas był proboszcz taki sztywniak że szkoda słów..Jeśli chodzi o żelazo to ja brałam terdyferon czy jakoś tak, po porodzie też musiałam brać bo miałam dużą anemie
 
Ja mam jakis sobifer, ale wczoraj az plakalam w toalecie :( m szczesliwy, bo Male go kopnelo pierwszy raz :)

Dzisiaj dzwonie z awantura do tej firmy, co zamowilam haft. 9 dni minelo i cisza...

Aga lece pod prysznic i bedzie fotka :) zyczysz sobie nago?;)
 
pokropił Ci brzuch ???? ale czad :-)

justi mi po tygodniu skoczyła :/ wyrzucę ją w cholerę :-)

aga :* ułoży się wszystko zobaczysz :* ja też brałam tardyferon - po porodzie też :) będzie fota - zrobię makijaż i wrzucę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry