reklama

Nasze sprawy...

reklama
oglądam :-(

aga odpowiedziałam na g
masz racje poślij go ubranego po swojemu

bobo ja mam tę książkę - czytałam podczas ciąży i w lecie jak siedziałam z małym w parku- moje zdanie jest takie: dziecka nie wpasujesz w schematy książkowe... każde jest inne- ważne by nauczyć się siebie nawzajem. Przeczytałam ale nie wracam do niej... leży na półce...
chodzi Ci o książkę Tracy Hogg ???
 
Gosiu, ja też oglądałam...pomyślałam, że biedna Twoja ciocia, że została sama...

Bobo, słyszałam wiele dobrego o tej książce, choc popieram Bietkę, relacja to podstawa, jak jest już zbudowana więź, to nie trzeba książek, żeby się wzajemnie "czytać"

Aga, o której wyjeżdżacie?
 
reklama
To powiem jeszcze coś.
Ona i jej siostra w tym samym dniu brały ślub.Móią ze jedna siostra drugiej zabiera szczęscie.Dla mnie bzdura ale...

Po smierci Oli pojechała na pielgrzymkę do Medjugorie. Chciała się pozbierać itp. W drodze mieli wypadek.ten głośny wypadek gdzie zginęło ponad 20osób. Ona żyje dlatego że przesiadła się z koleżanką.Tamta zginęła. Była sparaliżowana jednostronnie (twarz). Twarz ma lekko wykrzywioną. Nie pamiętam już dokładnie co jej jeszcze było.

Wujek choć ja na niego mówiłam Adam skręcił nogę. Zrobił się zakrzep.Nie dostał heparyny i zmarł.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry