reklama

Nasze sprawy...

reklama
Może coś Anisiaj podpowie. U nas Kuba od początku nie niszczy zabawek ani ksiązek. Nigdy nic specjalnie nie urwał, czasami zabawki nie przeżywają crash testów ale to tylko i wyłącznie wina producenta:-):-) (gdy jakieś autko np. wypadnie mu z ręki; pewnego dnia kupiliśmy autko w realu, poszliśmy do praktikera- 50m dalej, auto wypadło z małej łapki i urwało się koło).
 
reklama
Oni kiedyś tez nie niszczyli a od kilku już ładnych miesięcy masakra, no a ja chodzę i kupuje no bo co mam zrobić:sorry2:

Justi a pamiętam jak opowiadałaś tą sytuację z tym autkiem:)):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry