Marta od dłuższego czasu niszczą wszytko co im wpadnie w ręce zaczynając od zabawek, przez ubrania po meble,np połamali kosze na zabawki mieli 7 koszy takich składanych z zabawkami nie ma ani jednego, zabawek nie mają prawie w cale, żadnej gry planszowej bo brakuje pionków, przybory szkolne niszą na potengę pióro Dominikowi wystarcza na miesiąc, naboje walają się po podłodze gumke do mazania ściera na czymś i wiecznie ino pyłek z niej zostaje kredki chyba zjada, ubrania niszą masakryczne buty nie wytrzymują jednego sezonu, zniszczył kurtkę na zimę kupiliśmy mi nową nie miała tygodnia jak ją potargał i trzeba było zeszyć, zniszczyli krzesło do biurka tną nożyczkami wszystko co im w ręce wpadnie a teraz potargali pościel tak że mogę sobie ją wyrzucić no słów brak