reklama

Nasze sprawy...

reklama
Bobo, najważniejsze jest podejście. Jak będziesz sobie mówiła: mam dietę, i mi źle to szybko zrezygnujesz. Ja od 6 stycznia nie jem ww. rzeczy i duuuużo mniej słodyczy. Czasami-okazjonalnie pozwalam sobie na maka, ale naprawdę okazjonalnie. Nie używam mąki, śmietany. Zastąpiłam to jogurtem z małą ilością tłuszczu, używam mąkę kukurydzianą. Wiem jedno, że łatwiej by mi było gdybym miała więcej ruchu, a ostatnio po prostu brak czasu na ćwiczenia. I dużo więcej robię z piekarnika, lub gotowane, a nie smażone. Jak smażę to tylko na oliwie.
Powiedz lepiej sobie "jem zdrowo" a nie " jestem na diecie" u mnie skutkuje:)
 
anisiaj termin @ max 10.04

bobo nie skupiaj sie na tym ze jestes na diecie, jak ja sie odchudzalam to staralam sie o tym poprostu nie myslec , to podobnie jak z postem jak wiesz ze nie wolno miesa to wtedy masz najwieksza ochote....

dzis w nocy snilo mi sie ze kupowalam spodenki jeansowe dla dziecka, nie wiem czyjego dzieckaale kupowalam byly takie malutkie :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry ja tez jestem :)

Bobo dasz radę :) wiem ze cieżko :(

justi ja byłam w ciąży pozamacicznej 8 tydzień miałam zabieg, a te kg to po tej 1 ciąży kiedy zrezygnowała, z diety i ćwiczeń

Anisiaj lubię moje miasto :) i cieszę się ze mogłam uczestniczyć w wielu wydarzeniach kiedy Nasz Papież odwiedzał małopolskie

Milego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry