reklama

Nasze sprawy...

teraz jest tata więc ... mam chwilę oddechu, czy daje popalić? nie, jest po prostu absorbujący ... musze być z nim na podłodze cały czas... nie ma szans nic zrobić przez dzień (obiad, sprzątanie) staje, raczkuje więc wszędzie włazi i muszę go mieć na oku non stop :) jak idę siku muszę go wsadzić do łóżeczka, po 5 min. już strajkuje, sam nie będzie się bawił :))))) ale poza tym OK :)
 
reklama
Anisiaj, jeśli dodatkowo Zosia będzie na cycu, to zero skrupułów. Wielkie rzeczy że imieniny bratowej, tęz mi argument...jak są inne okoliczności wskazujące na inny termin.
Bietka, pamiętam jak byłaś na tamtym weselu. A w czerwcu to moje strony ale podobna hmmm sytuacja:) napiszę na g:) Co do zachowania Igorka, to powiem Ci że i u nas był czas kiedy myślała sobie "co ze mnie za żona, baba, że nie mam czasu posprzątać, ogarnąć, tylko wszystko po najmniejszej linii oporu, ale nie dało się!
 
Aguś ale Oli je słoiczki tylko soczków nie chce pic, tylko ze ja mu gotuje i miksuje sama
Justi właśnie z hippa lubi herbatki i koperkową i tą z dziką różą.
Bobo miałam Ci napisac ze ja mam jeszcze pręge na brzuchu
 
witam ;)

Juz wreszcie jestem w domku, ufff zmeczona jestem dzis ale pocieszajace jest to ze jeszcze 2 dni i weekend :-D

Aga szkoda ze nie ma kto zostac z dziecmi zebys mogla isc do pracy, moze UP znajdzie Ci cos fajnego ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry