reklama

Nasze sprawy...

Dziewczęta to moja maturzystka Ewelina
f0422da2f8.jpg

A to połamaniec Michał
20120509181809.jpg

dziewczynki w tle jest moja mama,no i nie zwracajcie uwagi na gipsową łacinę mojego syna,hihihi!
A taką brykę chciałabym mieć
9d840907c7.jpg
 
reklama
dżoana - Nucia dziękuję i się rumieni ;))) z tym 1% to fajna sprawa, czasem wychodzi z tego porządna kwota.

bietka - ja zbiórki dla schroniska robię często, a potem M się wścieka, że on musi to wozić, bo ja nie mam prawka ;)

marta - Ty masz prawo, nie dramatyzuj :)

6mamo - no jest łacina jak nic ;)

ja zmykam się kąpać, bo zaraz wraca M z drugiej pracy. miłego wieczorku! mam nadzieję,że jutro wreszcie pojadę do tych rodziców, bo ciągle brak transportu mi staje na drodze ;)
 
Marta, podstawowa sprawa to ważyć się rano po przebudzeniu i zrobieniu siusiu. Na wieczór nigdy się nie waż, bo dochodzą kilogramy tego co zjadłaś;-)
Szóstkowa mama, łacina? Jaka łacina:-p Bryka w moim ulubionym kolorze:tak:
Anisiaj, niech się nie rumieni, ma talent psina;-) Pogłaszcz ją od cioci Dzoany:tak:
 
6mamo ładne dzieciaczki :tak:
Anisiaj, Dzonka wiem niby mam prawo ale wiecie bez przesady nie można jeść za dwóch tylko dla dwóch a to jest różnica... chciałam maks 10 kg przytyć a tu już mam 4-5 na plus. Muszę chyba więcej łazić i nie podżerać
 
Martuś, musisz w takim razie sobie szczerze odpowiedzieć, czy za bardzo sobie nie pofolgowałaś. I starać się opanować, może częściej jeść, ale mniejsze porcje?
 
Dzonka chyba tak za dużo sobie pozwoliłam.... koniec ze słodyczami bo je kocham i to bardzo... głównie czekoladę ale od dziś koniec przyrzekam !
 
Marta, raczej nie rezygnuj ze słodyczy na amen, ale ogranicz się np. do jednego ciastka w niedzielę. Pamiętaj, że zakazany owoc smakuje 2 razy lepiej, więc jak odstwisz całkowicie słodycze to będzie Ci cieżko wytrwać.
 
Marta, a jaką będziesz miala przyjemność z tego jednego ciastka. Ja tak zrobiłam z pizzą z Pizza Hut i moim ulubionym KFC. Jak byłam wielka to jadłam KFC i pizzę kilka razy w tygodniu i w zasadzie nie było to dla mnie coś ekstra. A teraz pozwalam sobie raz na miesiąc czy dwa i to dopiero przyjemność jest. A czasem to w ogole nie idziemy do Pizza Hut tylko M mi piecze taką domową pizze:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry