• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Nasze sprawy...

reklama
hmmmmm bobo mnie by się nie przydał ten przyrząd...

dobranoc aga :)

ja też zmykam osłabłam... zimno u nas, brrrr 9 stopni co to za temperatura ? :baffled:

dobranoc :*
 
Elu odpisałam.

Co do tego strasznego czynu,to nie jest normalne,to zezwierzęcenie,bestialstwo i jak tu nie być rasistą!!!

Zapomniałam napisać,że dziś na obiad miałam makaron i kurak w sosie śmietanowo-ziołowym z Bobusiowego przepisu.
A na jutro zapodaję ziemniaki i gołąbki lub paluszki rybne.

Ale bzdet ta deska do składania ciuchów,czego to ludzie nie wymyślą by z kasy ludzi oskubać:szok:
 
Ostatnia edycja:
Uuuu dziewczynki wykruszacie się,ból was mi zabiera!!!
U mnie na odwrót dzieci niedomagają za to ja jestem na chodzie.

Jutro do południa przyjdzie do nas nasza pani doktor i zbada dzieci.
 
m pojechal do nocnej apteki po paracetamol. mala sie budzi co chwila jeczy, mierzylam jej i ma 38.2. wiem ze w nocy jest zawsze wyzsza temp. zobacze za jakis czas . ehhh oby noc jakos minela

m kupil nurofen dla dzieci. dalam jej i probuje zasnac biedactwo moje



dzien dobry :))
Julka przespala noc i bylo dobrze. teraz tez nie ma tepmeratury. na szczescie.

milego dnia wszystkim
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam i ja,

U nas ciezki wieczor, najadlam sie stresu, bo wylecialy ze mnie 3duze skrzepy. Na necie oczywiscie pisza,ze albo to dobrze albo bardzo zle. A jechac na ip z maluchem i czekac kilka godzin to mi sie nie usmiecha. M byl w urzedzie, podjechal do szpitala, to mu powiedzieli,ze ciezko powiedziec i zebym zadzwonila, polacza mnie z jakims lekarzem, ale to bedzie wrozenie z fusow. Wiec poki co jestem w domu, ale nie wykluczam wycieczki. M mowi,ze jedna polozna powiedziala,ze skrzepy moga byc, druga,ze to niebezpieczne. Badz tu madry...

Do tego Zosi spodobalo sie ssanie i nie daje spokoju. Jutro chrzciny, ja nie ide,ale z samego rana zwala sie tesciowie. Tesciowa zostaje w wawie do srody, chce byc u nas i u drugiego syna. Wiec ja grzecznie oznajmilam,ze w weekend jest m, ale pon i wt bede sama, wiec pomoc mile widziana. Zobaczymy czy sie dostosuje ;)

Pogoda parszywa, brzuch boli jak na @, dobijcie mnie dzisiaj...

Bobo, super,ze juz lepiej!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry