reklama

Nasze sprawy...

Bobo o to właśnie mi chodziło.
Ale ja bym jeszcze swojego 7 letniego Karola na ''poddupnik'' nie przesadziła,wydaje mi się,że bezpieczniej dla niego jest foteliku,a jak długo będzie się w nim mieścił,hihi tego nie wiem.
 
reklama
6 mamo a jak sie piesek sprawuje ?

anisiaj ja tez lubie byc sama z Julka. mam wtedy zrealizowany moj plan dnia. jak jest m to super ale jakis ten wtedy mam rozwalony hehe
 
julcia sie budzi. dam jej obiadek i ide na zakupy bo przeciez jutro pozamykane wiec napad na market trzeba zrobic jak wszyscy Polacy :-D na szczescie mam kilka rzeczy do kupienia i nie wariuje z zakupami bo jutro zamkniete hehe

pozniej sie zamelduje
papa
 
Anisiaj ja też lubię być sama z dziećmi,bo plan dnia z naszych domowników tylko m mi rozwala,hihi.A twoja teściowa,hmmm mówią że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Bobo pieska już nie mamy,przyjechała baba i ją zabrała bez słowa wytłumaczenia.I co gorsze nie wlazła na górę tylko zadzwoniła do m kazała spakować Hankę i ją sprowadzić.Nie wiem co mam o tym myśleć.Zapomniałam spakować jej książeczki,więc jak się po nią zgłosi to może uzyskam jeszcze jakieś informacje.Równie dobrze mogłabym wcale nie oddawać tej książeczki,bo tam prawie nic nie ma zapisane.

Ja też muszę jakieś mini zakupy zrobić,ale to popołudniu jak m wróci z pracy.
 
Jestem. W przedszkolu super, fajny wychowawca. Kuba na początku przesiedział mi na kolanach i był niemy:) dopiero później się rozbawił i nawet starsze dziewczynki pytały go jak ma na imię:))
Bietka, fotelik do 18 kg moim zdaniem nie bardzo, już lepszy do 25kg. Bo dziecko pomimo że może wagi nie osiągnąć to może być za wysokie.
Wrzuciłam coś na g:)
6-kowa fajny domek:) ale już widzę rzeczy które kosztują fortunę:)
 
Aniś wcześniej telefonicznie powiedziała,że część szczepień jest w Barlinku u weta w kompie i nic poza tym.Stwierdziła,że szczepienia miała robione przed sterylką,ale nie była w stanie powiedzieć kiedy,co i jak i dlaczego książeczka jest pusta.Sunia miała być z kompletem szczepień i odrobaczona a okazało się ,że nie jest.To oczywiste jest,że potem byśmy z nią regularnie chadzali do weta,ale na dzień dobry robić jej komplet wszystkiego???Baba jeszcze wcześniej powiedziała,że do weta mamy iść dopiero jak sunia się porządnie zaaklimatyzuje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry