reklama

Nasze sprawy...

reklama
Bietka tak czasem jest że trzeba odpuścić i rozluźnić się
Bobo z jednej strony fajnie że dzieciaki się rozwijają ale z drugiej strony jak widzę takie dzieciaczki z mnóstwem dodatkowych zajęć pozalekcyjnych to mi się wydaję że to chore ambicje rodziców.
 
Bobo, zobaczysz jak bedziesz w moim wieku;-)
Bietka, słodkich snów, ja tez juz się żegnam, bo musze pokończyć pracę. Zaraz do domciu, dzisiaj będę trochę wczesniej, bo własnym autkiem jechałam. Jak jadę pracowniczym autobusem to jestem po 23, a tak będę ok 22.30:-) Ciekawe czy będę miała gdzie zaparkować:wściekła/y:
 
dzoanko niewiele sie roznimy wiekowo hihi
marta mi chodzi o zajecia pozalekcyjne w szkole :) fajne sa :) a dzieci jak chodza od rana do nocy na jakies zajecia to masakra tez nie jestem za tym ale takie w szkole po godzine trwajace sa fajne :)
 
jestem dziewczynki tylko nie mam siły pisac, czytam Was,
egzamin miałam wczoraj sama nie wiem jak mi poszło, dowiem się pewnie za dwa tyg. ale dziś caly dzien poza domem, byłam u koleżanki która otworzyła sobie nowy gabinet, pozniej po Igora i tak sie zeszło do 18 i jak weszłam do domu to marzyłam tylko o prysznicu i aby się położyć, jeszcze wczoraj kupiłam sobie buciki w Daichmanie takie ala sandałko-baleriny i zrobiłam sobie dzis odciski bo oczywiście ubrałam na golą stopę a temp. wiadomo jaka i nóżki znów się powiększyły :eek:

teraz wcinam kebaba bo mnie naszło :cool2: i tak rosne i rosne i nie długo przerosne hmmmmmmmmmmmm

przepraszam,ze tak tylko o sobie :zawstydzona/y:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Jestem na chwilke dziękuje wam za życzenia zdrówka przyda sie mam wirusowe zapalenie gardła póki nie mam gorżączki to lekarz mi kazał dentoseptem gardło płukać a teraz pije herbatke z miodem i z cytrynką i już odrobinke lepiej a gdybym dostała gorączke to mówi żeby organizmu nie przeciążać włonczymy jakis antybiotyk typu duomox albo amotaks ale myśle że mi przejdzie na słońcu nie było źle tylko mi ramiona spiekło Nastuśka też ma buziola czarnego:-)przyjaciółka mnie terroryzowała że nic na głowe nie założylam a w słońcu robiłam i że mogłam po nią dzwonić wariatka moja kochana zaraz ide sie przekompać i do spoania bo jestem wykończona a jeszcze jutro mam pare kwiatków do sadzenia i jeszcze chce sobie dokupić słoneczniki co do gazu to ja po kilka razy sprawdzam i tak samo żelazko bo wole sprawdzić niż nie daj Boże coś namodzić ale raz mi palnik woda zalała i gaz szedł tylko niezapalony spkapłam sie po tym, że zaczęło smierdzieć gazem w domu
 
a wczoraj jak wróciłam do domu zanim zjadłam to było po 22 a Was juz nie było :eek: a o 1:00 obudził mnie skręt jelit i przepraszam ze tak napisze ale ledwo dobiegłam do kibelka, naszczeście tylko biegunka ale szybko przeszło i rano dobrze się czułam i chyba zaszkodziło mi ciasto koleżanki które zjadłam do kawki bo tak to nic podejżanego nie jadłam, a ciasto było na kremówce, na masie krówkowej więc chyba to mi mogło zaszkodzic.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Anaber-możliwe że ta kremówka kobiety w ciąży mają wrażliwsze żołądki wiec trzeba uważać mi w ogródeczku rośną moje pomidorki ogóreczki jarzynki sałata więc już niedługo bedę jadła swoją eko żywność:-D Marta na skurcze jak cie ręczą kup sobie magnez bo nie zaszkodzi a napewno pomoże
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry