pokazuje sie,ze zyje..ledwo ..ledwo...caly czas wymiotuje,wszystkim co zjem..juz nie daje rady..zoladek wiecznie pusty,caly pzrelyk podrazniony,a ja czuje sie jakby mnie walec przejechal..zdecydowanie bardziej wole rodzic,niz byc w ciazy...mam tylko nadzieje,ze ta ciaza nie bedzie taka jak z cora tj cale 9m.wymioty..,ze tym razem po 12tc bedzie lepiej..jestem nie do zycia..,nawet na kompa nie mam sily..jedynie co sprawdzam to poczte i fb,ale tak w biegu..bo jak dluzej siedze przy kompie,to jeszcze bardziej wszystko mi podchodzi do gory...
pozdrawiam was kochane mocno..jak poczuje sie lepiej to do was wroce..
joweg trzymam mocno kciuki !!! &&&&&&&&&&&&& i sle fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~;-)
u mnie pozytywny test owu wyszedl w 17dc a test ciazowy pozytywny w 28dc..coprawda kreseczka blada,ale widoczna ;-)
ps.przepraszam,ze tylko o sobie...ale naprawde nie mam sily na czytanie i pisanie....ale myslami jestem z wami

pozdrawiam was kochane mocno..jak poczuje sie lepiej to do was wroce..

joweg trzymam mocno kciuki !!! &&&&&&&&&&&&& i sle fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~;-)
u mnie pozytywny test owu wyszedl w 17dc a test ciazowy pozytywny w 28dc..coprawda kreseczka blada,ale widoczna ;-)
ps.przepraszam,ze tylko o sobie...ale naprawde nie mam sily na czytanie i pisanie....ale myslami jestem z wami

Miłego dnia