reklama

Nasze sprawy...

Jejku, ale się wczoraj rozpisałyście. Dopiero skończyłam czytać. Nic dziwnego, że się tutaj tak dobrze ze sobą czujemy skoro same wodne znaki zodiaku:tak:
Ja wczoraj po pracy spotkałam się z psiapsiółą na plotach, no i nie mogłyśmy sobie odpuścić wizyty w orsay (nowa kolekcja). No i ta małpa namówiła mnie na nadprogramową kieckę (nie miałam w planach zakupów). Ale założyłam ją w domu, dobrałam butki i torebkę i wyszło, że mam śliczny zestaw na wesele znajomych w czerwcu. Strasznie mi się komplecik podobał, M powiedział, że wyglądam aż za dobrze i że nie będzie pił, żeby mógł mnie pilnować przez całe wesele co by obce facety mu żony nie wyrywali. Cwaniaczek, później się ubiorę i zrobię zdjęcie to powiecie co myślicie. Na początku miałam inną kieckę i koncepcję, ale teraz w sumie jestem zadowolona z nowego pomysłu. Jest na pewno wygodniejsza, bo długa i mniej opięta.
Bobo, nie martw się śluzem, gorzej jakby był z krwią lub podbarwiony na brązowo. Podobno przytulanko w ciąży jest jak najbardziej wskazane, o ile są to pozycje wygodne i bezpieczne dla ciężarnej. A na wszelki wypadek to może spytaj się lekarza co on na to.
Anisiaj, dobrze, że się pokazałaś. Jak kocurek się czuje? Nasza to tylko po narkozie była markotna, a później szalała jak przed zabiegiem. Osobiście uważam, że to, że zwierzaki po kastracji robią się osowiałe to mit. Nasza jest taka petarda jak była, a dzięki zabiegowi zabezpieczona jest przed nowotworem narządów rodnych (na to zmarła nasza sunia Herusia:-().
Madlen, nie zazdroszczę wymiotów, koniecznie zgłoś to lekarzowi, może poszukaj żywności po które Ciebie nie mdli,m jeśli taka jest. POdobno herbata imbirowa też pomaga.
Joweg, 22 maja będziesz miała transfer, a ja będę teściła (o ile @ wcześniej nie przyjdzie), może dla nas obu maj będzie szczęśliwy. Trzymam kciuki &&&&&
A dzisiaj o 4 zmierzyłam tempkę, która spadła z 36,8 do 36,6:-( I mi się przyśniło, że 7 dnia fazy lutealnej dostałam @ Do teraz to pamiętam, bo wyglądało to jak przedłużenie mojego mierzenia i nagle śni mi się okres i wiem, że to przecież dopiero 7 dzień i jest za wcześnie na @:-( Właśnie przeczytałam w senniku, że @ oznacza że czeka mnie najtrudniejszy okres w życiu:-( Co to znaczy? Zaczynam sobie wkręcać różne rzeczy:-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
dzoana nie nakręcaj się... to tylko zły sen :-) trzymam mocno kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za 8 dni testowanko... kurcze nie wiem co Ci doradzić, nie chcę abyś poczuła się urażona... ale my z m w cyklu, w którym się udało to mieliśmy abstynencję od początku @ aż do pozytywnego testu owu ( stosowałam testy firmy hydrex HYDREX TEST OWULACYJNY LH X 5 SzT - Ceneo.pl, ale wiem, że masz od bobo szczęśliwe:-)) - nie dość, że seks smakował lepiej niż w poprzednich cyklach co 2 dzień :/ jak :króliki: - no to jeszcze żołnierzyki były silniejsze .... ale to tylko moje luźne sugestie... każda z nas jest inna, każdy facet jest inny - a ja wierzę że WAM się uda :tak:

czekam na zdjęcia kiecki :-)

kochane jadę do mamy na obiad z m...
wpadnę wieczorkiem

miłego dnia
 
Bietka, no co Ty, cieszę się z rad, absolutnie nie poczułam się urażona. W tym cyklu jakoś tak zupełnie nie miałam nastroju na przytulanka i w zasadzie były tylko dwa razy przed owu. Jakiś leniwy miałam ten cykl, więc w sumie nie będę zdziwiona "-" na koniec cyklu:sorry: Nawet testów owu nie robiłam, bo mi się zapomniało i przypomniałam sobie o owulacji jak jajniki zaczęły boleć:-p Teraz czekam na plamienia, jutro ostateczny dzień, bo zawsze w 8 dniu się zaczynają. Strasznie się denerwuję:szok:
 
Cześć moje kochane!!!!!!! :-)

Wpadam tylko na chwile w przelocie bo dzisiaj spotkanie naszych rodziców i mam już małego stresa!!! :sorry: Trzymajcie kciuki!! :-)

Pozdrawiam i całuje Wszystkie i każdą z osobna!! ;-)
 
Hej Suonko:-) Powodzenia na spotkaniu, na pewno wszystko będzie dobrze. Daj później znać jak było
Dziewczyny dodałam na grupę zdjęcia z zaplanowanymi kieckami na wesele. Teraz jak je jeszcze raz zobaczyłam to sama nie wiem. Może coś mi doradzicie:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
dzoanka - ja napisałam na grupie. moje zdanie jest takie, bo lubię żywe kolory, takie "odbijające", a ten zestaw nr 1 taki właśnie jest (mam dzisiaj na sobie bluzkę w takie pasy i spodnie takiego koloru jak Twoja marynarka, więc chyba naprawdę to lubię i nie jestem obiektywna ;))

witajcie! jutro wracam do pracy po 1,5 m-ca zwolnienia...aż mnie mdli na samą myśl o te pytania, które przede mną...

madlen - współczuję Ci kochana, trzymaj się jakoś!

suonko - powodzenia w takim razie :)

scoti - daj znać czy bezpiecznie dotarliście!

justi - udanej imprezy!

gdzie reszta?:)
 
Anisiaj, dzięki za opinie, ale nie widzę jej na grupie:-( Czyli jesteś za krótką sukienką? A co do kolorów, to ja uwielbiam chabrowy, czerwony i brązowy, no i zieleń też ostatnio polubiłam, czyli mamy podobny gust kolorystyczny;-) Jeśli odpowiedzi na nachalne pytania są jeszcze za ciężkie to grzecznie przeproś i powiedz, że nie jestes gotowa na opowiadanie. Ale wydaje mi się, że większość będzie milczeć i raczej odpuści nagabywanie Ciebie. Zawsze ciężko zagaić rozmowę z osobą, która poroniła, chyba, że sama zainteresowana zacznie o tym mówić. Tak mi się wydaję
Marta dzisiaj ma zajęcia, Suonko na obiedzie z rodzicami i przyszłymi teściami, Scoti w samolocie, a reszta pewnie się obija, w końcu niedziela jest
 
kurczę, tyle się opisałam na grupie. tak jestem za krótką :))) ale to Ty masz się dobrze czuć :)
my to w ogóle mamy dużo wspólnego :)

wiesz najgorsze,że nie wszyscy wiedzą co mi było, więc mogą dopytywać, ale trudno...jakoś to wezmę na klatę
 
Anisiaj, myślę, że wystarczy jak jednej czy drugiej osobie powiesz, że nie chcesz na ten temat rozmawiać i pocztą pantoflową to się rozniesie, więc nie będą Ciebie męczyć.
Dzięki za Twoje zdanie na temat sukienek. Wczoraj jeszcze byłam zdecydowana na długą, ale dzisiaj już sama nie wiem, bo w krótkiej też fajnie się prezentuję:zawstydzona/y: No i te szpilki, są boskie. A jak kocurek się czuje? Szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie, bo myślę, że często byśmy się razem spotykały:tak:
 
reklama
mam nadzieję, że nie namieszkałam Ci z tymi sukienkami?:)

kocurek już 3h po zabiegu chciał szaleć, a teraz już czuje się idealnie - rozrabia na całego :) ja jestem już u siebie, czekam aż M i Nucia wrócą od jego rodziców. Ponoć nic z nim nie rozmawiali - ani rodzice, ani brat z żoną, jakby nie było tematu i dziecka...ehhh...dobrze, że nie pojechałam, bo bym tego nie zniosła...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry